Mężczyzna, będący w kryzysie bezdomności, nie reagował na nawoływania funkcjonariuszy. Wnętrze zniszczonego pojazdu błyskawicznie nagrzewało się, zamieniając samochód w śmiertelną pułapkę. Choć jedna z szyb była już wybita, nie dawało to możliwości otwarcia auta ani skutecznego przewietrzenia jego wnętrza.
Nie było czasu na zwłokę. Działając w stanie wyższej konieczności, patrol Straży Miejskiej podjął decyzję o wybiciu kolejnej szyby, aby zapewnić dopływ świeżego powietrza i zwiększyć szanse mężczyzny na przetrwanie do czasu przyjazdu służb ratunkowych.
Ze względu na trudne warunki oraz brak możliwości bezpiecznego wydostania poszkodowanego z wraku na miejsce wezwano straż pożarną oraz zespół ratownictwa medycznego.
"Za zgodą ZRM mężczyznę znajdującego się w kryzysie bezdomności przewieziono do Domu dla Bezdomnych im. św. Alberta, gdzie otrzymał bezpieczne schronienie i niezbędną opiekę. Pamiętajmy, wspólna odpowiedzialność i szybka reakcja tworzą bezpieczne Miasto Elbląg dla nas wszystkich"
- informuje Straż Miejska w Elblągu.

Napisz komentarz
Komentarze