Niestety właściciele najczęściej domów jednorodzinnych nie dbają o coroczny przegląd kominów, a to skutkuje osadzaniem się w kominach sadzy, które powstają w wyniku niepełnego spalania się drewna, węgla czy oleju.
"Kominiarz powinien sprawdzić przewody kominowe przed rozpoczęciem sezonu grzewczego. To obowiązek spoczywający na właścicielach domów. Najwyraźniej właściciele domów, obiektów o tym zapominają. Zapalenie się sadzy w kominie jest bardzo niebezpieczne, grozi pożarem całego domu. Spalanie w piecu mokrego drewna, płyt wiórowych, śmieci i odpadów komunalnych oraz elementów z tworzywa sztucznego i gumy skutkuje odkładaniem się wewnątrz przewodu kominowego sadzy"
- informują strażacy z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Braniewie.
"To pozostałość z niepełnego spalania tych materiałów. W wyniku ich nagromadzenia może dojść do zapalania się sadzy w kominie. Towarzyszy temu głośny szum, często z komina wydobywają się strzelające iskrami płomienie ognia oraz ciemny dym"
- dodają strażacy.
Właściwa eksploatacja urządzeń grzewczych oraz regularna konserwacja instalacji kominowych to kluczowe elementy zapewniające bezpieczeństwo w sezonie grzewczym. Warto pamiętać, że zarówno zaczadzenia, jak i pożary sadzy w kominach to zagrożenia, które można zminimalizować poprzez odpowiednią dbałość o sprzęt i przestrzeganie zasad bezpieczeństwa.












Napisz komentarz
Komentarze