Reporter próbował zadać posłance pytania podczas jej przejścia przez sejmowy korytarz. Chorosińska szła z telefonem przyłożonym do ucha, sprawiając wrażenie osoby prowadzącej rozmowę. W pewnym momencie dziennikarz zwrócił jednak uwagę, że telefon właśnie zaczyna dzwonić.
Zaskoczona sytuacją posłanka odsunęła urządzenie od ucha. Chwilę później między nią a reporterem doszło do krótkiej wymiany zdań. Dziennikarz zapytał, czy wcześniej jedynie udawała rozmowę telefoniczną. Chorosińska odpowiedziała, że próbowała się do kogoś dodzwonić.
Radomir Wit stwierdził następnie, że to on wykonywał połączenie, ponieważ chciał sprawdzić, czy posłanka rzeczywiście rozmawia przez telefon. Reporter podkreślił również, że zależało mu na przeprowadzeniu rozmowy. Do wywiadu jednak nie doszło, ponieważ polityczka kontynuowała marsz korytarzem i nie zatrzymała się na dłużej.
Nagranie zostało pokazane w programie „Szkło Kontaktowe” i szybko zaczęło krążyć w internecie. Krótka scena wywołała liczne komentarze użytkowników sieci, którzy dyskutowali zarówno o zachowaniu polityków wobec mediów, jak i metodach stosowanych przez dziennikarzy podczas prób uzyskania odpowiedzi na pytania.
[WIDEO]

Napisz komentarz
Komentarze