To jubileuszowa edycja – już dziesiąta. A to znaczy jedno: ten konkurs stał się stałym punktem w kalendarzu. Miernikiem językowych trendów. Lustrem popkultury.
– To nie tylko zabawa. To obraz tego, jak młodzi komunikują emocje, jak budują swój własny kod porozumienia – podkreślają organizatorzy z PWN.
Na tapecie znalazło się 15 słów. Część znamy z memów. Część z TikToka. Część pojawia się w rozmowach na ulicach Elbląga czy w szkolnych świetlicach. Wszystkie łączy jedno – mocno weszły w młodzieżowe życie.
- 67 – uniwersalny „okrzyk emocji”, memiczny znak radości lub ekscytacji.
- brainrot – treści bez celu, czysta rozrywka, wirale, które „pożerają mózg”.
- bro – kumpel, ziom, bratnia dusza.
- Fr – „naprawdę”, „serio?”, potwierdzenie lub ironia.
- freaky – coś dziwnego, ekscentrycznego, lekko strasznego, ale intrygującego.
- goat – ktoś najlepszy, „mistrz wszech czasów”.
- klasa – coś super, świetne, godne pochwały.
- lowkey – subtelnie, trochę, delikatnie, „po cichu”.
- okpa – połączenie „OK” i „pa”, idealne na szybkie pożegnanie.
- skibidi – słowo bez znaczenia, ale pełne emocji i energii.
- slay – perfekcyjnie, stylowo, z klasą; wyraz podziwu.
- szacun – wyraz uznania, krótkie, mocne i pozytywne.
- szponcić / szpont – robić coś niewłaściwego albo odwrotnie: coś szalonego i fajnego.
- tuff – coś imponującego, stylowego, często modowego.
- twin – ktoś, z kim czujemy pełne dopasowanie.
Jeśli dziś przejdziemy się po elbląskich szkołach, szybko usłyszymy miks angielszczyzny, memów, internetowych skrótów. To język, który nieustannie pracuje, wchłania nowe bodźce. Dla dorosłych może brzmieć jak szyfr. Dla młodych – to naturalny sposób wyrażania emocji.
Głosowanie trwa na stronie PWN do 30 listopada.
Wyniki poznamy 8 grudnia.












Napisz komentarz
Komentarze