Więcej otrzymali też najzdolniejsi sportowcy. Na stypendia i nagrody przeznaczono 480 tys. zł, czyli ponad dwa razy więcej niż rok wcześniej.

To był jasny sygnał: Elbląg zaczął traktować sport jako inwestycję, a nie koszt.
Jak podkreślał prezydent Michał Missan, tak duży skok budżetu był świadomą decyzją i częścią długofalowej strategii:
– Rozwój sportu był jednym z naszych priorytetów. To zdrowie dzieci, rozwój pasji i świetna promocja Elbląga. Dlatego inwestowaliśmy w sport coraz więcej. Elbląg w formie!
Większe pieniądze dały klubom poczucie bezpieczeństwa i możliwość planowania z wyprzedzeniem.
Choć pula zrobiła wrażenie, dla wielu klubów równie ważne było to, jak środki zostaną podzielone. Dopiero wtedy mogły ocenić, czy realnie skorzystają na rekordowym budżecie.
Tak na sytuację patrzył Wojciech Załuski, prezes Silvant:
– Rekordowa suma była bez wątpienia pozytywnym sygnałem. Kluby długo czekały na taką skalę wsparcia. Ale w praktyce najważniejszy był sam podział – to on decydował, czy kwota pokryje nasze realne potrzeby. Dlatego z zainteresowaniem patrzyliśmy na to, jak środki zostaną rozdzielone i czy pozwolą nam stabilnie się rozwijać.
To pokazuje, że mimo dużego zadowolenia, kluby podchodziły do tematu ostrożnie i analizowały każdy szczegół budżetu.
Dla elbląskiego sportu rekordowa pula środków oznaczała przede wszystkim poprawę jakości codziennej pracy. Kluby zyskały lepsze warunki treningowe, mogły kupić więcej potrzebnego sprzętu i działać w sposób bardziej stabilny, bez nieustannego martwienia się o kolejne miesiące. Zawodnicy otrzymali możliwość częstszych startów w zawodach w Polsce i za granicą, a młode talenty – realne wsparcie, dzięki któremu mogły rozwijać swoje umiejętności w profesjonalnym środowisku.
Tegoroczny podział środków stał się jednym z najważniejszych momentów dla całego elbląskiego środowiska sportowego. Każda decyzja wpływała na tempo rozwoju poszczególnych sekcji i drużyn, dlatego kluby uważnie obserwowały cały proces.
Zakończyły się już także prace nad budżetem na przyszły rok. Środowisko sportowe z dużym zainteresowaniem czeka teraz na oficjalne przedstawienie szczegółów. Wiele wskazuje na to, że przyszłoroczna pula nie tylko utrzyma tegoroczny poziom, ale może być jeszcze wyższa. Kluby chcą wiedzieć, jak zostaną podzielone środki i czy nowy budżet pozwoli im utrzymać dotychczasowy rozwój, a nawet wejść na kolejny etap.
Teraz pozostaje czekać na finalne informacje o podziale – to one pokażą, z jaką siłą elbląski sport wejdzie w nadchodzący rok.












Napisz komentarz
Komentarze