W niedzielny poranek mieszkańcy spotkali się przy pomniku Ofiar Grudnia ’70. Tam, gdzie historia wciąż ma twarz poległych stoczniowców, zabrzmiał hymn „Solidarności”. Były przemówienia, wspomnienia i słowa, które wybrzmiewały jak pomost między przeszłością a teraźniejszością. Kwiaty złożone u stóp pomnika były symbolem pamięci i wdzięczności.
Obchody poprowadzili wspólnie: prezydent Elbląga Michał Missan, przewodnicząca Rady Miejskiej Grażyna Kluge oraz prezes Elbląskiego Stowarzyszenia Osób Represjonowanych Tadeusz Chmielewski. W uroczystościach uczestniczyli także radni oraz mieszkańcy, dla których historia „Solidarności” to nie tylko lekcja, ale osobiste wspomnienie.

Elbląg nie był wtedy na pierwszych stronach gazet – świat patrzył głównie na Gdańsk i Lecha Wałęsę. A jednak duch Sierpnia ’80 docierał także tutaj. W mieście, gdzie dziesięć lat wcześniej robotnicy ginęli na ulicach, idea wolnych związków i prawa do prawdy miała wyjątkową siłę.
Dzisiejsza rocznica to nie tylko wspomnienie dokumentu podpisanego w Stoczni Gdańskiej. To przypomnienie, że historia nie dzieje się „gdzieś daleko”, ale także tu – w Elblągu.












Napisz komentarz
Komentarze