W poniedziałek, 4 sierpnia, właściciel jednej z prywatnych posesji w gminie Godkowo wykonywał prace porządkowe na terenie swojej działki. Gdy opróżniano stary zbiornik szamba, wśród odpadów zauważono coś, co natychmiast wzbudziło niepokój — kilka metalowych przedmiotów przypominających uzbrojenie.
Po bliższej analizie okazało się, że to granaty i pociski artyleryjskie z okresu II wojny światowej. Mężczyzna zachował zimną krew i zgodnie z zaleceniami nie dotykał znaleziska, lecz natychmiast powiadomił policję. Funkcjonariusze z Komendy Miejskiej Policji w Elblągu zabezpieczyli miejsce do czasu przyjazdu wojskowych saperów.
Specjaliści zabrali i zneutralizowali niebezpieczne materiały. Na szczęście, mimo ryzyka, nikt nie ucierpiał, a akcja przebiegła sprawnie i bez komplikacji.
Według relacji służb, znaleziska tego typu — choć coraz rzadsze — wciąż się zdarzają, szczególnie na terenach wiejskich, gdzie w czasie wojny toczyły się działania militarne. Wiele niewybuchów może wciąż pozostawać pod powierzchnią ziemi — także na terenach prywatnych.
Policja apeluje do mieszkańców regionu: w przypadku natrafienia na podejrzany przedmiot należy natychmiast oznaczyć miejsce i powiadomić służby pod numerem alarmowym 112. Nie wolno dotykać, przenosić ani transportować znalezisk samodzielnie. Każda niewłaściwa reakcja może mieć tragiczne skutki.
Odkrycie w gminie Godkowo przypomina, że historia wciąż może kryć się tuż pod naszymi stopami. Tym razem czujność i rozsądek mieszkańca zapobiegły potencjalnej tragedii.














Napisz komentarz
Komentarze