Na miejsce natychmiast ruszyli policjanci i strażacy, a funkcjonariusze błyskawicznie przeanalizowali zapis monitoringu miejskiego. Jak się okazało, trzech mężczyzn po zakończeniu wycieczki rowerem wodnym przybiło do brzegu przy ul. Wodnej w Elblągu i pozostawiło sprzęt bez przycumowania, a rower odpłynął z prądem.
Na szczęście tym razem historia zakończyła się dobrze – rower wodny wrócił na przystań, a nikt nie ucierpiał.
Policja przypomina:
- Każde zgłoszenie dotyczące zagrożenia życia na wodzie jest traktowane priorytetowo,
- Służby pełnią wzmożone kontrole na wodzie i na lądzie
- Nieprzypięty sprzęt pływający stanowi zagrożenie i może wywołać niepotrzebną akcję służb, odciągając je od innych zadań.
Od początku sezonu wodnego, czyli od 1 maja do 3 lipca, na Warmii i Mazurach utopiło się już 16 osób, w tym 51-letni elblążanin, który 19 czerwca stracił życie podczas kąpieli w rzece Elbląg. Według relacji świadków mężczyzna wcześniej spożywał alkohol.
Woda to żywioł, który nie wybacza błędów. Alkohol nad wodą to prosta droga do tragedii. Zadbajmy o bezpieczeństwo swoje i bliskich, aby wypoczynek nad wodą nie zakończył się dramatem.












Napisz komentarz
Komentarze