- Dobrze jak awansujemy do pierwszej szóstki, ale będzie ciężko. To cel maksimum. Będę się cieszył, jeżeli stanie się to w tym roku. Cel na przyszły sezon będzie bardziej precyzyjny – mówił Miłosz Kulawiak, prezes Energa Start Elbląg, na konferencji przed tym sezonem, gdy przedstawiał nową panią trener Magdalenę Stanulewicz.
Liga za mocna
Trudno się dziwić, że stawiał przed nowym zespołem i szkoleniowcem taki cel. EKS, od momentu powstania ligi zawodowej, tylko raz zajął miejsce w takim gronie. Było to w 2020 roku, gdy ukończył rywalizację na 6 pozycji, ale na 8 ekip. Później było gorzej, lub podobnie, ale nigdy lepiej. Przez te lata Start zasłużenie zbierał słowa krytyki. W takiej sytuacji walka o utrzymanie i samo bytowanie w niej na nikim nie robiło wrażenia.
Zmiana podejścia, zatrudnienie nowych osób i konkretnych zawodniczek, zaowocowała przemianą i nadzieją. Magdalena Stanulewicz poradziła sobie w elicie i zbudowała zespół z nowych dziewczyn. Zrealizowała plan, po nieco ponad połowie sezonu.
Szansa na rozwój
Start zajmuje 4 miejsce w tabeli, na 10 ekip i ma 16 punktów przewagi nad będącą na 7 lokacie Sośnicą Gliwice. Na 5 meczów przed kolejną fazą rozgrywek, nie spadnie więc poniżej 6 miejsca. To sprawia, że Energa zagra co najmniej o miejsce w międzynarodowym EHF Cup, które gwarantuje obecna pozycja elblążanek. A przewaga nad 5 Gnieznem to 6 punktów.
Na tym etapie Energa ma już 8 pojedynków wygranych w lidze. To więcej, jak w każdym z dwóch poprzednich sezonów zasadniczych. Jest postęp.
Profitów będzie więcej. EKS zagra z najlepszymi, co jest idealną okazją, aby zebrać doświadczenie oraz w przyszłości zaatakować wyższe miejsca. Co więcej, w Elblągu kibice obejrzą dodatkowych nie 3, a 5 meczów i to z elitą. Większa ekspozycja sponsorów i większy prestiż klubu. Oprócz tego jest jeszcze ćwierćfinał Pucharu Polski. EKS ma szansę zrobić dwa kroki do przodu w jeden sezon.
W niedzielę Energa zmierzy się z 3 w tabeli KPR Gminy Kobierzyce, transmisja wyjazdowego meczu o godzinie 16:00, na stronie emocje.tv. Natomiast u siebie elblążanki zagrają 8 lutego, o 18:00, z Ruchem Chorzów.












Napisz komentarz
Komentarze