Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Ceny biletów komunikacji miejskiej w górę!

Rada Miejska w Elblągu zdecydowała dziś (22 września) na sesji o podwyżkach cen biletów komunikacji miejskiej. Samorząd szuka pieniędzy, gdzie tylko może...
Ceny biletów komunikacji miejskiej w górę!

Władze Elbląga szukają oszczędności, gdzie się da, a dowodem na to jest dzisiejsza sesja Rady Miasta, podczas której zdecydowano między innymi o podwyżce cen biletów komunikacji miejskiej, a na to nie jedyny wzrost, który czeka mieszkańców Elbląga. Radni podwyższyli również stawki w Strefie Płatnego Parkowania -  czym piszemy tutaj.

Obecnie bilet normalny w strefie I kosztuje 3,20 zł, a ulgowy 1,60 zł. Dziś radni zdecydowali o wzroście tych cen (16 radnych było za, a 8 przeciw). I tak już od 1 grudnia za bilet normalny zapłacimy 4 zł, a ulowy 2.10 zł.

Ponadto radni podjęli decyzję wydłużeniu okresu biletu czasowego z 45 min na 60 min.

Klub radnych PiS przeciwko

"Rozumiemy argumenty, jakie przedstawił pan prezydent w projektach uchwał, ale wydaje nam się, że od lat dążymy do tego, aby mobilizować mieszkańców, by przesiadali się z komunikacji samochodowej na zbiorową, miejską. Naszym zdaniem należy doprowadzić do sytuacji, aby podnosić opłaty w strefie płatnego parkowania, a nie podnosić cen biletów w komunikacji, bo wówczas komunikacja miejska będzie bardziej atrakcyjna dla mieszkańców" - argumentował radny Rafał Traks.

Poniżej publikujemy uzasadnienie podwyżki cen biletów komunikacji miejskiej:

"Propozycje zawarte w projekcie uchwały dotyczą zmian w cenniku biletów jednorazowych i okresowych oraz opłatach dodatkowych. Bezprecedensowy wzrost hurtowych cen oleju napędowego, który w 2022 r. wyniósł ok. 60%, a także cen energii elektrycznej, które dla przedsiębiorstw wzrosły z ok. 40 groszy w styczniu do ponad 2 zł za kWh we wrześniu, czyli ponad 5-krotnie oraz najwyższa od 25 lat inflacja, która w lipcu 2022 r. wyniosła 15,6% powodują drastyczny wzrost kosztów funkcjonowania komunikacji miejskiej. 

Z kalkulacji ZKM wynika, że z uwagi na powyższe okoliczności w 2023 r. nastąpi wzrost kosztów przewozów o ok. 8 mln zł. Budżet Miasta nie pozwala na jego pełne pokrycie i adekwatne zwiększenie dopłaty do komunikacji miejskiej. 

Obecny układ komunikacyjny nie daje już większych możliwości oszczędności pracy przewozowej i kosztów. W tych okolicznościach niezbędne jest dokonanie zmian w cenniku biletów. 

Proponowane zmiany w cenniku pozwolą na pokrycie zaledwie ok. 30% wzrostu kosztów przewozów. Zawarte w projekcie uchwały ceny biletów nie odbiegają od cen biletów o takiej samej funkcjonalności w innych miastach o podobnej wielkości. Projekt uchwały upraszcza również cennik pozostawiając bilety czasowe, które zapewniają pełną możliwość bezpłatnych przesiadek. Wyrównana zostaje cena biletów kupowanych w różnych kanałach sprzedaży. 

Dodatkowo wprowadzony jest bilet 24 godzinny, który w innych miastach cieszy się dużym zainteresowaniem wśród turystów. Projekt zawiera również zmiany w wysokości opłaty dodatkowej wystawianej za brak ważnego dokumentu przewozu. 

Opłata ta powinna zniechęcać do prób przejazdu bez ważnego dokumentu przewozu. Biorąc pod uwagę przedstawione okoliczności, podjęcie przez Radę Miejską uchwały zgodnie z przedstawionym projektem uważam za zasadne" - czytamy w uzasadnieniu.

Łukasz Nosarzewski

 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Cygan z Elbląga 22.09.2022 14:03
Iga a co teraz jest ceny prądu ceny gazu kilkaset procent w góre a pensje stoją

Iga 22.09.2022 12:38
Własnie więcej w elblagu PO ja zylam za czasów PO wiecznie ceny w górę a pensje stały bo na to pieniędzy nie było uciekało się za granicę dziękujmy że PO nie rządzi była by bieda bo ceny by rosły a polacy zero podwyżek za pensje nic tylko Arbeit i Arbeit

Pispo 22.09.2022 14:12
A Niejaki Wilk to też był z po, czy Krasuski, a Kaczyński startujacy z Elbląga na senatora też zapewne z po. Boziu większej głupoty napisać nie można, za to szczekac na po już można. Ten rząd rządzi 7 lat , ale dalej zwsze wszystko na po, może trzeba zacząć uczciwiej pracować za miskę ryżu , a wtedy ceny nie będą rosły. Prosta ekonomia jeśli Kowalski chce 1 zł podwyżki to pracodawca musi podnieść towar o kolejne 2 złote, bo trafiają one do zus w formie składki, itd. Itd. , no ale jak się dostaje kase tylko od panstwa to się nie wie skąd rząd i samorzady biora pieniadze..

Reklama