
Niektóre miejsca tworzy się według biznesplanu. Inne powstają z potrzeby serca. Historia Molto Bene zaczęła się właśnie od potrzeby – stworzenia kameralnej przestrzeni. Takiej, w której można spokojnie usiąść, porozmawiać, spotkać się, poznać ludzi i na chwilę zwolnić.
Od początku założenie było proste – to nie ma być zwykła kawiarnia. Oczywiście jest kawa, są desery, napoje i drinki, ale bardzo szybko okazało się, że ludzie przychodzą tu nie tylko po to, żeby coś zamówić. Przychodzą dla atmosfery, dla spotkań i dla ludzi.

Molto Bene od roku organizuje cykliczne spotkania. Odbywają się tu warsztaty, spotkania przy kawie, spotkania makijażowe, wernisaże, wieczorki winiarskie i kameralne wydarzenia dla kobiet. To nie są wielkie eventy. To spotkania w małym gronie, gdzie każdy może usiąść przy jednym stole, porozmawiać i poznać się bliżej.
Ważną częścią tego miejsca jest również współpraca z firmą Ammara – marką produkującą turbany, stworzoną przez kobietę dla kobiet. To marka, która powstała z myślą o kobietach, ich komforcie, pewności siebie i poczuciu piękna. I właśnie te wartości połączyły Ammarę i Molto Bene. Wspólnie chcą tworzyć cykliczne spotkania dla kobiet, które będą chwilą oderwania od codzienności, momentem dla siebie, czasem rozmów, inspiracji i odpoczynku. Chodzi o to, żeby kobieta mogła wyjść z domu, usiąść przy kawie, porozmawiać, nauczyć się czegoś nowego, poznać ludzi i po prostu spędzić dobrze czas – bez pośpiechu i bez presji.

Wiele osób trafia tu pierwszy raz, często znając tylko właścicielkę. Reszty osób nie znają wcale. A mimo to po chwili siedzą razem, rozmawiają, śmieją się i planują kolejne spotkania. I właśnie to jest coś, czego nie da się zaplanować w biznesplanie.
Bo można podrobić kawę. Można podrobić desery. Można zrobić podobne wnętrze i podobne menu. Ale klimatu się nie podrobi. Atmosfery, relacji i tego, że ludzie czują się swobodnie – tego nie da się skopiować.

Molto Bene przez ten rok stało się miejscem spotkań, znajomości i wielu kobiecych inicjatyw. Były warsztaty, makijaże, wernisaże, spotkania przy kawie i wieczorki winiarskie. I wszystko wskazuje na to, że to dopiero początek, bo to miejsce żyje ludźmi i spotkaniami, a nie tylko menu i stolikami.
Są miejsca, do których się wpada na chwilę. I są miejsca, do których się wraca. Molto Bene zdecydowanie jest jednym z tych miejsc, do których się wraca – nie tylko na kawę, ale przede wszystkim do ludzi i atmosfery.











Napisz komentarz
Komentarze