Prawie 1 mln 800 tys. zł - tyle w rok zarobił jeden z lekarzy zatrudniony w powiatowym szpitalu w Braniewie. Powiatowe Centrum Medyczne w Braniewie znalazło się w centrum całej sprawy. Kontrola dotycząca rozliczeń czasu pracy i wynagrodzeń ujawniła dokumenty, które wzbudziły poważne wątpliwości. Według ustaleń opisanych przez Interię, w ewidencji jednego z lekarzy miały pojawić się wpisy sugerujące pracę nawet przez 72 godziny w ciągu jednej doby. Choć nie oznacza to, że medyk faktycznie nieprzerwanie wykonywał obowiązki przez trzy dni, sprawa wywołała pytania o sposób prowadzenia dokumentacji i rozliczania kontraktów w braniewskiej placówce.
Jak opisuje Interia, kontrolerzy natrafili na dokumenty, z których wynikało, że w ewidencji czasu pracy jednego z lekarzy pojawiały się wartości fizycznie niemożliwe do wykonania. Eksperci wskazują, że nie chodzi o faktyczne przepracowanie 72 godzin w ciągu doby, lecz o sposób rozliczania świadczeń i wykazywania czasu pracy.
Jeden z rozmówców Interii nie pozostawia złudzeń, określając taki mechanizm jako „wprost dojenie szpitala”.
Sprawa wpisuje się w szerszą debatę dotyczącą kontroli kontraktów lekarskich i rozliczania świadczeń finansowanych z publicznych środków. W ostatnich tygodniach coraz częściej pojawiają się informacje o przypadkach budzących wątpliwości dotyczące liczby przepracowanych godzin oraz wysokości wynagrodzeń niektórych lekarzy zatrudnionych na kontraktach.
Źródło: Interia

Napisz komentarz
Komentarze