Wystarczył jednak jeden kod szybkiej płatności, by pieniądze trafiły do oszustów.
Poszkodowana osoba znalazła w sieci ofertę sprzedaży domku narzędziowego w wyjątkowo atrakcyjnej cenie. Strona internetowa do złudzenia przypominała oficjalny sklep znanej marki. Było logo, zdjęcia produktów i profesjonalny wygląd witryny. Nic nie wzbudziło podejrzeń.
Problem pojawił się w momencie płatności. Kupująca osoba podała kod szybkiej płatności, myśląc, że finalizuje normalne zamówienie. W rzeczywistości dane trafiły do oszustów, którzy natychmiast wykorzystali je do pobrania pieniędzy z konta. Strata wyniosła 288 zł.
To kolejny przypadek internetowego oszustwa, w którym przestępcy wykorzystują fałszywe strony sklepów i pośpiech kupujących. Cyberprzestępcy coraz częściej kopiują wygląd popularnych marketów i sklepów budowlanych, by wzbudzić zaufanie klientów.
Eksperci przypominają, aby przed dokonaniem płatności dokładnie sprawdzać adres strony internetowej, unikać podejrzanie niskich cen oraz nigdy nie podawać kodów szybkiej płatności osobom trzecim. Warto także zwracać uwagę na błędy w adresie strony, brak danych kontaktowych czy podejrzane metody płatności.












Napisz komentarz
Komentarze