Choć na parkiecie było widać rozczarowanie, to w szerszej perspektywie jest to ogromny sukces elbląskiej drużyny. Drugie miejsce oznacza bowiem awans do ćwierćfinału i miejsce w najlepszej ósemce zespołów w Polsce.
Po pierwszych 30 minutach nic nie zapowiadało dramatu. Truso grało szybko, skutecznie i bardzo konsekwentnie. Elblążanki wygrały pierwszą połowę aż 20:13, kontrolując przebieg spotkania i narzucając swoje tempo rywalkom z Rudy Śląskiej.
Po przerwie obraz meczu zmienił się diametralnie. Grunwald zaczął odrabiać straty, a w grze Truso pojawiła się nerwowość. Błędy w obronie, nieskuteczność w kluczowych momentach i napięta końcówka sprawiły, że spotkanie zakończyło się remisem 31:31.
O awansie i końcowym układzie tabeli zdecydowały rzuty karne. Te lepiej wykonywały zawodniczki z Rudy Śląskiej, wygrywając serię 7:6.
Po meczu nie brakowało emocji, ale też chłodnej analizy.
– Zabrakło zimnej głowy. Były indywidualne błędy w obronie i nerwowe końcówki. Mimo to to ogromny sukces dziewczyn. Jesteśmy w najlepszej ósemce w Polsce i będziemy walczyć o jak najwyższe miejsce – podkreśla trenerka elbląskiej drużyny,

Napisz komentarz
Komentarze