Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Śliska pułapka na wylocie z Elbląga

Wystarczyła sekunda i śliska nawierzchnia, by spokojna jazda zamieniła się w niebezpieczną sytuację. Na ul. Mazurskiej, na wylocie w stronę Elbląga, 25-letnia kobieta straciła panowanie nad autem i zakończyła podróż w przydrożnym rowie.
Śliska pułapka na wylocie z Elbląga

Źródło: Komenda Miejska Policji w Elblagu

Do zdarzenia doszło na ulicy Mazurskiej, na odcinku prowadzącym w kierunku Elbląga. W środowe popołudnie 25-letnia kierująca renault clio jechała tą trasą, gdy nagle samochód wpadł w poślizg. Powód? Padający i jednocześnie zamarzający deszcz, który w kilka minut zmienił asfalt w lodowisko.

Auto zjechało z jezdni i zatrzymało się dopiero w przydrożnym rowie. Na szczęście kobieta nie odniosła obrażeń. Była trzeźwa, a całe zdarzenie zakończyło się na uszkodzonym samochodzie i policyjnym pouczeniu.

Policjanci, którzy przyjechali na miejsce, zwracają uwagę, że właśnie takie warunki są teraz największym zagrożeniem dla kierowców. Mżawka, która natychmiast zamarza, sprawia, że nawet przy niewielkiej prędkości bardzo łatwo stracić kontrolę nad pojazdem.

Na Mazurskiej, podobnie jak na wielu drogach w Elblągu i okolicach, nawierzchnia wygląda na mokrą, ale w rzeczywistości jest śliska jak lód. To pułapka, w którą dziś wpadła młoda kierująca.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

wz 15.01.2026 14:48
To ona jechała z taką zamarzniętą szybą?

Dal. 14.01.2026 16:51
Wielki cud że nie ukarali.Jestem zaskoczony postawą Policji.

Zennon 15.01.2026 13:35
Bo kobieta. Dla faceta 1500 na dzień dobry bo nie dostosował prędkości do warunków.

Reklama