Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Ruch Obywatelski Nowy Elbląg: „To ostatni moment, by ratować drzewa”

Do prezydenta Elbląga trafiła petycja, która dotyczy jednego z mniej widocznych skutków zimowego utrzymania dróg. Chodzi nie o dziury w jezdniach ani śliskie chodniki, ale o drzewa, które – zdaniem autorów pisma – systematycznie tracą zdrowie przez sól drogową.
Ruch Obywatelski Nowy Elbląg: „To ostatni moment, by ratować drzewa”

Petycję złożył Ruch Obywatelski Nowy Elbląg. Organizacja zwraca uwagę, że w ostatnich tygodniach miasto intensywnie używało soli do walki z zimą. Z publicznych danych wynika, że tylko w ciągu dwóch dni, 10 i 11 stycznia, na elbląskie drogi wysypano 188 ton soli.

To właśnie ta liczba stała się punktem wyjścia do szerszej dyskusji.

Autorzy petycji podkreślają, że sól używana na jezdniach nie znika wraz ze śniegiem. Rozpuszcza się i wnika w glebę, szczególnie w pasach drogowych, gdzie rosną drzewa. Z czasem może to prowadzić do degradacji gleby i uszkodzeń systemów korzeniowych.

W piśmie przypomniano również wyniki miejskiej inwentaryzacji zieleni z 2024 roku. W jej trakcie 12 drzew w Elblągu – w tym 11 lip i jeden wiąz – zostało zakwalifikowanych jako zamierające i przeznaczone do wycinki. Według relacji przytaczanych w petycji, pracownicy urzędu mieli wskazywać, że jedną z możliwych przyczyn jest właśnie długotrwałe oddziaływanie soli drogowej.

Pojawia się też obawa, że w przyszłości podobny los może spotkać kolejne drzewa, m.in. wzdłuż al. Grunwaldzkiej.

Ruch Obywatelski Nowy Elbląg nie poprzestaje na samym alarmowaniu. W petycji zaproponowano konkretne rozwiązanie. Chodzi o montaż tymczasowych mat trzcinowych przy pniach drzew rosnących tuż przy jezdniach.

Takie osłony mają ograniczać spływ solanki do gleby. Podobne rozwiązania są stosowane w innych miastach w Polsce, m.in. w Gdańsku, Wrocławiu czy Poznaniu.

Autorzy wnioskują, aby w pierwszej kolejności zabezpieczyć drzewa będące pomnikami przyrody, w tym dąb szypułkowy z 1837 roku naprzeciwko Poczty Głównej, platan klonolistny przy ul. 12 Lutego, a także drzewa rosnące wzdłuż al. Grunwaldzkiej. W dalszej kolejności system miałby być stopniowo rozszerzany na kolejne ulice.

Petycja stawia miasto w trudnej sytuacji. Z jednej strony bezpieczeństwo na drogach zimą jest priorytetem. Z drugiej – coraz częściej mówi się o kosztach środowiskowych intensywnego solenia.

Czy Elbląg jest w stanie pogodzić jedno z drugim? Czy ochrona drzew da się połączyć z zimowym utrzymaniem dróg? I czy miasto zdecyduje się na rozwiązania, które już działają w innych samorządach?

Na razie petycja czeka na rozpatrzenie. A drzewa, jak co roku, wchodzą w kolejny sezon zimowy.

 

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

hans 14.01.2026 11:16
Najprostszym rozwiązaniem jest wyciąć wszystkie drzewa

Końserwator 13.01.2026 19:16
Rewelacja! O czym wy do cholery dyskutujecie? Drzewa rosną po kilkadziesiąt lat i mają się dobrze. Zwolennicy tęczowego Rafała w akcji przeciwko soli na drodze. Może kolejny list żeby sypać trocinami albo obornikiem

Reklama