Zaprzestał "inwestycji" w momencie, gdy bank zablokował mu konto. Mężczyzna na bankowej infolinii dowiedział się, że padł ofiarą oszustwa i że powinien zgłosić to na policję. Wizyta w komendzie uświadomiła mu, że oszuści „pracowali” nad nim 2 miesiące. Pierwszy kontakt miał z nimi w październiku tego roku.
Mężczyzna wziął 2 kredyty na łączną kwotę ponad 100 tysięcy złotych, za ich namową zainstalował też w swoim telefonie aplikację do zdalnego sterowania urządzeniem, przez co oszuści mieli stały dostęp chociażby do jego aplikacji bankowej.
Poruszając się w świecie cyber a w szczególności tym, który dotyka pieniędzy, przelewów, bankowości trzeba być wyjątkowo ostrożnym i czujnym. Jeżeli ktoś prosi nas o zainstalowanie jakiejkolwiek aplikacji w telefonie można zawsze sprawdzić od czego jest taka aplikacja i jakie ryzyka powoduje.
nadkom. Krzysztof Nowacki oficer prasowy KMP w Elblągu












Napisz komentarz
Komentarze