Plan szybko jednak spalił na panewce — w policyjnym systemie, oprócz danych osobowych, widnieją również zdjęcia, dzięki czemu oszustwo wyszło na jaw. Mężczyzna został ukarany dwoma mandatami: za kradzież i za podanie fałszywych danych.
Na tym jednak historia się nie skończyła. Po sprawdzeniu w systemie okazało się, że 50-latek jest poszukiwany do odbycia kary trzech lat pozbawienia wolności za wcześniejsze przestępstwa.
Zamiast do domu – trafił prosto do aresztu.












Napisz komentarz
Komentarze