Z ustaleń policji wynika, że 43-letnia kierująca pojazdem marki Fordem C-max, skręcając z ulicy Bema w ulicę Kościuszki - potrąciła 66-letniego mężczyznę. Było to jednak nietypowe potrącenie. Okazało się bowiem, że samochód ciągnął za sobą przyczepkę i to na nią bezpośrednio wszedł 66-latek.
Mężczyzna został przetransportowany do szpitala w celu wykonania dalszych badań. Policjanci z wydziału ruchu drogowego Komendy Miejskiej Policji w Elblągu analizując całą sytuację, wskazali, że to 66-latek ponosi winę za to zdarzenie. Funkcjonariusze chcieli ukarać mężczyznę mandatem karnym, sprawa jednak trafi do sądu, bo 66-latek z oceną policji się nie zgadza.
"66-letni mężczyzna nie przyjął mandatu, policjanci sporządzili wniosek do sądu o ukaranie"
- mówi nam nadkomisarz Krzysztof Nowacki, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Elblągu.
Policjanci przypominają, że piesi również muszą zachować szczególną ostrożność i upewnić się, że wchodzą na jezdnię w bezpieczny sposób, nie wtargnąć bezpośrednio przed jadący pojazd ani nie utrudniać ruchu.












Napisz komentarz
Komentarze