Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Ksiądz z Elbląga również popiera WOŚP

Dziś, 31 stycznia podczas finału WOŚP informowaliśmy Was o tym, że ks. Kazimierz Klaban po raz kolejny przekazał własne pieniądze oraz tacę wiernych na WOŚP, pod naszą publikacją Czytelnicy twierdzili, że to wyjątek i żadnego z księży z kościoła katolickiego nie byłoby stać na taki gest, a nawet na wyrażenie wsparcia.
Ksiądz z Elbląga również popiera WOŚP

 

Swoje zdanie na temat wyraził dziś ks. Rafał Główczyński z parafii Brata Alberta w Elblągu:

-" WOŚP wspieram, uważam, że robią dobre rzeczy, co nie oznacza, że zgadzam się ze wszystkim co mówi Pan Jurek Owsiak. Ja osobiście WOŚP wspieram, bo jestem przekonany, o tym że cokolwiek by się w tej organizacji nie działo, to i tak większość pieniędzy idzie na dobre rzeczy stąd moje wsparcie"

- mówi ks. Rafał Główczyński.

- "Mamy teraz znów taki trudny czas, na ulicach są strajkujące kobiety, część osób popiera, część je krytykuje, dziś gra WOŚP i znowu część jest za, część przeciw, więc mamy  kolejny podział... Od rana Pana Boga pytałem co w takiej sytuacji można powiedzieć, naszła mnie taka myśl, natchnienie, że w kontekście tej sytuacji to z ewangelii według św Jana - miłujcie się wzajemnie, tak jak ja was umiłowałem. Dlaczego? Bo jeśli jakieś królestwo wewnętrznie jest skłócone, takie królestwo nie może się ostać.

- dodaje ksiądz Rafał Główczyński z parafii św. Brata Alberta w Elblągu.

[WIDEO]

Łukasz Nosarzewski


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

frermaer 01.02.2021 16:32
jak wierni dają na tacę to nie po to by ksiądz dawał to na wośp , zawsze można dać swoje lub powiedzić że taca jest zbierana na wośp , niech ksiądz o tym powie na mszy

Halszka 01.02.2021 14:59
Piękne gesty, piękne przemyślenia. Nie czas na szukanie dziur w całym ... Aby być empatycznym nie trzeba mieć wielkiej ideologii.

Tomek 01.02.2021 14:31
podoba mi się ten ks. Rafał, brałbym jak nic

Ryszard Koszalin 01.02.2021 12:43
odnajdę ks. Kazimierza Klabana i zapytam go, czy przyjmie ode mnie na tacę. Od roku nie chodzę do kościoła i nie daję na tacę, zatem jakaś suma się uchowała. Jeśli ks. Kazimierz się zgodzi, przekażę stosowną sumę na potrzeby kościoła. Co Wy na to?

Reklama