Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Taka jazda po Żurawcu kosztowała go 2 tysiące złotych

Przekroczenie prędkości o ponad 50 km/h w terenie zabudowanym nie zawsze kończy się 500 złotowym mandatem i zatrzymaniem prawa jazdy na 3 miesiące. W niektórych przypadkach o karze może zadecydować sąd.
Taka jazda po Żurawcu kosztowała go 2 tysiące złotych

 

Tak stało się w przypadku 46-letniego mężczyzny kierującego osobowym volkswagenem. Ów mężczyzna został zatrzymany do kontroli w Żurawcu. Chwilę wcześniej policjanci zmierzyli prędkość z jaką jechał. 46-latek rozpędził auto z Wolfsburga do prędkości 104 km/h czyli, aż o 54 km/h więcej, niż przewidywały to drogowe ograniczenia.

Szybkiemu kierowcy zatrzymano na 3 miesiące prawo jazdy i skierowano do sądu wniosek o ukaranie. Dziś znamy już wyrok. 46-latek musi zapłacić grzywnę w wysokości 2 tysięcy złotych. Wyrok jest prawomocny.

kom. Krzysztof Nowacki oficer prasowy KMP w Elblągu


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz
Komentarze
Hr 11.01.2021 16:29
W takiej sytuacji wychodzi kretynizm przepisow obowiazujacych w naszym kraju! Policjant decyduje o tym czy nalozyc na kierujacego mandat i zatrzymac prawojazdy czy dodatkowo, nadgorliwie jeszcze skierowac sprawe do sadu! Ja nie popieram takiego stylu jazdy ale za jedno wykroczenie karac dwa razy?!

Blacharz 10.01.2021 20:10
Czy to ten szybki blacharz- taki łysawy?

jacol 08.01.2021 14:08
ŻURAWIEC i wszystko jasne !!!

Reklama
News will be here
Reklama