Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama https://www.cmentarz.elblag.pl/

Elbląg bez pełnej dostępności. Skarga do PFRON w sprawie stacji kolejowej

Brak wind, konieczność proszenia o pomoc i perony, które uniemożliwiają wejście do pociągu – to realia, z jakimi mierzą się osoby z niepełnosprawnościami na stacji kolejowej w Elblągu. Sprawa trafiła już do Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych.
Elbląg bez pełnej dostępności. Skarga do PFRON w sprawie stacji kolejowej

Ruch Obywatelski Nowy Elbląg, wspierając działania Mateusza Majkuta – członka Rady ds. Dostępności przy Ministrze Funduszy i Polityki Regionalnej – złożył formalną skargę do Prezesa Zarządu PFRON. Dotyczy ona braku zapewnienia dostępności architektonicznej na stacji kolejowej w Elblągu.

Impulsem do podjęcia działań była odpowiedź PKP Polskich Linii Kolejowych z 2 kwietnia 2026 roku. Spółka wskazała w niej, że stacja jest dostępna dla osób z niepełnosprawnościami. W praktyce jednak – jak wynika z treści skargi – dostęp ten opiera się głównie na konieczności korzystania z pomocy pracowników kolei i wcześniejszego zgłoszenia potrzeby asysty.

Dla wielu pasażerów oznacza to brak samodzielności. Aby dostać się na perony 2 i 3, trzeba przejść przez tory – i to wyłącznie z pomocą pracownika. Co więcej, pomoc należy zgłosić z 24-godzinnym wyprzedzeniem, a i to nie daje gwarancji jej zapewnienia.

– Dostępność nie może być tylko deklaracją. Chodzi o prawo do normalnego, bezpiecznego korzystania z kolei – podkreśla Mateusz Majkut.

Problemem jest także bezpieczeństwo. Przejście przez tory, które stanowi jedyną drogę na część peronów, bywa nierówne i niebezpieczne. W trudnych warunkach pogodowych ryzyko jeszcze rośnie.

Kolejną barierą jest wysokość peronów. W Elblągu wynosi ona około 300 mm nad główką szyny. Dla porównania – w Malborku to około 760 mm. Ta różnica ma kluczowe znaczenie. W praktyce uniemożliwia osobom poruszającym się na wózkach skorzystanie z ramp w pociągach PKP Intercity, a tym samym – podróżowanie.

W skardze podkreślono, że obecne rozwiązania nie zapewniają realnej dostępności. Zamiast tego przerzucają odpowiedzialność na przewoźników, którzy muszą dostosowywać tabor, zamiast eliminować bariery infrastrukturalne.

Już 24 marca 2026 roku złożono wniosek o poprawę sytuacji. Wskazano w nim konkretne potrzeby: montaż wind, bezpieczne dojścia do peronów oraz dostosowanie ich wysokości. Odpowiedź PKP PLK nie przyniosła jednak przełomu.

Dlatego sprawa trafiła do PFRON w trybie ustawy o zapewnianiu dostępności osobom ze szczególnymi potrzebami. Procedura ta daje możliwość wydania decyzji zobowiązującej do wprowadzenia zmian w określonym terminie.

Działacze podkreślają, że ich celem nie jest konflikt, lecz realna poprawa sytuacji. Wskazują przy tym, że nowoczesne i dostępne stacje funkcjonują już w innych miastach regionu, takich jak Olsztyn, Malbork czy Ostróda.

Data złożenia skargi nie jest przypadkowa. 5 maja obchodzony jest Europejski Dzień Walki z Dyskryminacją Osób Niepełnosprawnych oraz Dzień Godności Osób z Niepełnosprawnością Intelektualną.

– To moment, by przypomnieć, że dostępność musi oznaczać konkretne działania – podkreśla Artur Pytliński, prezes stowarzyszenia.

Sprawa stacji Elbląg może stać się ważnym testem dla lokalnej infrastruktury i podejścia do równego dostępu do transportu publicznego.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama