Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Most w Nowakowie znów zawiódł. Żeglarze nie dopłynęli na regaty

Awaria mostu obrotowego w Nowakowie ponownie utrudniła żeglugę na rzece Elbląg. Kilka załóg nie dotarło na regaty w Tolkmicku. Usterkę usunięto, ale nadal nie wiadomo, kto ostatecznie będzie odpowiadał za utrzymanie przeprawy i kolejne naprawy.
Most w Nowakowie znów zawiódł. Żeglarze nie dopłynęli na regaty

Autor: TRUSO MEDIA

Do awarii doszło w piątek, 10 lipca, około godziny 14. Zepsuł się falownik. W efekcie nie zadziałał jeden z rygli, a konstrukcji nie można było obrócić. Przeprawa została zamknięta dla jednostek, które ze względu na wysokość masztów wymagają otwarcia mostu.

Usterka pojawiła się w wyjątkowo trudnym momencie. Od 10 do 12 lipca na Zalewie Wiślanym odbywał się Puchar Tolkmicka 2026. Organizatorzy i uczestnicy liczyli na załogi z całego regionu. Morski Klub Żeglarski DAL z Fromborka poinformował jednak, że kilka jednostek z Elbląga nie mogło dotrzeć na zawody właśnie z powodu awarii mostu.

Żeglarze podkreślają, że podobne sytuacje powtarzają się i poważnie komplikują planowanie rejsów. Problemy z otwieraniem oraz zamykaniem przeprawy odnotowywano już w 2024 roku. W jednym przypadku mostu nie można było zamknąć po przepuszczeniu jednostek. W innym konstrukcja nie chciała się otworzyć.

Piątkową awarię usunięto i od środy rano most ponownie mógł być otwierany. Zarząd Dróg Powiatowych w Pasłęku zapowiedział dodatkowo prace konserwacyjne.

Most w Nowakowie został oddany do użytkowania 5 lipca 2023 roku. Ma 103 metry długości, waży ponad 650 ton i obraca się wokół pionowej osi. Inwestorem budowy był Urząd Morski w Gdyni. Obiekt powstał jako część drogi wodnej łączącej Zalew Wiślany z Zatoką Gdańską.

Techniczna usterka odsłoniła jednak znacznie większy problem. Most nadal pozostaje własnością Urzędu Morskiego w Gdyni, a powiat elbląski pełni funkcję operatora. Samorząd deklaruje, że może obsługiwać przeprawę i dbać o przejazd drogowy. Nie chce jednak przejmować obiektu na własność ani odpowiadać za awarie, ubezpieczenie i kosztowne naprawy.

Starosta elbląski Maciej Romanowski wystąpił do premiera o wpisanie mostu do tak zwanej ustawy przekopowej. Według propozycji powiat nadal obsługiwałby przeprawę, natomiast Urząd Morski pozostałby właścicielem i odpowiadał za gwarancję, ubezpieczenie oraz naprawy.

Urząd Morski prezentuje inne stanowisko w sprawie podziału kosztów. Obecnie finansuje utrzymanie oraz naprawy przeprawy, ale spór z powiatem nie został zakończony. Według TVP3 Olsztyn urząd przygotowuje się do podjęcia kroków prawnych za pośrednictwem Prokuratorii Generalnej.

Dla żeglarzy najważniejsza jest jednak niezawodność mostu i szybka informacja o utrudnieniach. Każda kolejna awaria może blokować drogę do Elbląga, zakłócać regaty i generować koszty dla armatorów. Dopóki nie zostaną jasno określone zasady odpowiedzialności, problem będzie wracał przy każdej poważniejszej usterce

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama