Losem mężczyzny zainteresowała się pani Urszula Kochanowska. Gdy przez dłuższy czas nie mogła się z nim skontaktować i nie odbierał telefonu, nabrała podejrzeń, że mogło wydarzyć się coś niepokojącego. Kobieta zgłosiła się do Komendy Miejskiej Policji w Elblągu i poprosiła o interwencję.
Na miejscu policjanci potwierdzili, że mężczyzna potrzebuje natychmiastowej pomocy. Okazało się, że zasłabł i nie był w stanie podnieść się z podłogi. Funkcjonariusze wezwali zespół ratownictwa medycznego, który udzielił mu niezbędnej pomocy.
– Zaniepokoiło mnie to, że nie odbierał telefonu. Pomyślałam, że mogło stać się coś złego, dlatego postanowiłam działać – mówi pani Urszula Kochanowska.
"Taka postawa zasługuje na szczególne uznanie. Warto reagować, interesować się losem innych i nie pozostawać obojętnym wobec niepokojących sygnałów"
- mówi nadkom. Krzysztof Nowacki oficer prasowy KMP w Elblągu.












Napisz komentarz
Komentarze