Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Jedna decyzja pani Urszuli uratowała życie mieszkańca Elbląga

Czasami jeden telefon lub zwykłe zainteresowanie drugim człowiekiem może uratować życie. Przekonał się o tym mieszkaniec Elbląga, który zasłabł w swoim mieszkaniu i nie był w stanie samodzielnie wezwać pomocy.
Jedna decyzja pani Urszuli uratowała życie mieszkańca Elbląga
Ilustracja do tekstu

Źródło: KMP Elbląg

Losem mężczyzny zainteresowała się pani Urszula Kochanowska. Gdy przez dłuższy czas nie mogła się z nim skontaktować i nie odbierał telefonu, nabrała podejrzeń, że mogło wydarzyć się coś niepokojącego. Kobieta zgłosiła się do Komendy Miejskiej Policji w Elblągu i poprosiła o interwencję.

Na miejscu policjanci potwierdzili, że mężczyzna potrzebuje natychmiastowej pomocy. Okazało się, że zasłabł i nie był w stanie podnieść się z podłogi. Funkcjonariusze wezwali zespół ratownictwa medycznego, który udzielił mu niezbędnej pomocy.

– Zaniepokoiło mnie to, że nie odbierał telefonu. Pomyślałam, że mogło stać się coś złego, dlatego postanowiłam działać – mówi pani Urszula Kochanowska.

"Taka postawa zasługuje na szczególne uznanie. Warto reagować, interesować się losem innych i nie pozostawać obojętnym wobec niepokojących sygnałów"

- mówi nadkom. Krzysztof Nowacki oficer prasowy KMP w Elblągu.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama