Tegoroczna edycja festiwalu odbywa się w szczególnym czasie. Wojna w Ukrainie trwa już piąty rok i, jak podkreślają organizatorzy, jej echo bardzo mocno wybrzmi także ze sceny. Widać to już po samych tytułach występów zgłoszonych przez młodych uczestników.
– Po tym, co do nas spłynęło, widać bardzo wyraźnie, że dzieci i młodzież żyją tym, co dzieje się w Ukrainie. Będą nawiązania do wojny, do rozbitych rodzin, do ojców walczących na froncie, do niepewności o los bliskich. Ale będą też mocne akcenty rodzinne, bo ta kultura, ta pieśń i ten język są dla tych dzieci czymś, co pozwala im trzymać się korzeni – mówi Mirosław Prytuła, przewodniczący oddziału elbląskiego Związku Ukraińców w Polsce.
Pierwszy dzień festiwalu, 9 maja, będzie dniem przeglądu zespołów. Prezentacje rozpoczną się o godz. 10.00. Tego dnia na scenie wystąpią dziecięce i młodzieżowe grupy artystyczne z różnych ośrodków, pokazując bogactwo ukraińskiej kultury, muzyki, tańca i słowa. Wystąpią dzieci i młodzież z województw: podkarpackiego, zachodnio-pomorskiego, pomorskiego i warmińsko-mazurskiego. Najliczniejszą grupą będą goście z Przemyśla.
Jednym z mocniejszych punktów programu będzie występ gości z Ukrainy. O godz. 17.30 zaprezentuje się zespół „Zerniatko”, działający przy Kulturalno-Artystycznym Centrum „Krasne” z Łucka. W tym roku grupa przyjedzie do Elbląga w znacznie poszerzonym składzie i z większym repertuarem.
Łuck nie jest dziś miastem frontowym. Leży w zachodniej Ukrainie, w obwodzie wołyńskim, niedaleko granicy z Polską, ale wojna trwa w całym kraju i nie kończy się na linii okopów. Rosyjskie rakiety i drony docierały także do tego miasta, uderzając w infrastrukturę i przypominając mieszkańcom, że w Ukrainie nie ma już miejsc całkowicie odciętych od wojennej codzienności. Dlatego obecność dzieci z Łucka na elbląskiej scenie będzie miała wymiar nie tylko artystyczny, ale też głęboko symboliczny.
– To są dzieci, które przywożą ze sobą nie tylko piosenki czy taniec. One przywożą doświadczenie kraju, który walczy. Przywożą tęsknotę, pamięć o bliskich, ale też ogromną siłę. I myślę, że publiczność bardzo mocno to poczuje – podkreśla Mirosław Prytuła.
Koncert galowy festiwalu odbędzie się 10 maja. Szczególne miejsce w jego programie zajmie blok poświęcony wojnie i jej tragedii, przygotowany przez grupę z Górowa Iławeckiego, placówki szczególnie bliskiej patronowi festiwalu, Mironowi Syczowi. To właśnie tam od lat pielęgnowana jest ukraińska tradycja, język i pamięć, które dziś nabierają jeszcze mocniejszego znaczenia.
Nie zabraknie również odniesień do Polski i Polaków. Organizatorzy zapowiadają, że podobnie jak w poprzednich latach ze sceny popłyną słowa wdzięczności wobec tych, którzy od pierwszych dni wojny pomagali Ukrainie i Ukraińcom. Będą gesty podziękowania za otwarte domy, wsparcie, solidarność i zwykłą ludzką obecność w najtrudniejszych chwilach.
– Dla nas to bardzo ważne, żeby o tym mówić. Polacy od pierwszych dni wojny pokazali, co znaczy sąsiedztwo. W Elblągu i w całym regionie wiele osób pomagało i nadal pomaga. Ten festiwal jest też przestrzenią, w której chcemy za to podziękować. Nie oficjalnie, nie z obowiązku, ale od serca – zaznacza Mirosław Prytuła.
Dziecięcy Festiwal Kultury Ukraińskiej im. Mirona Sycza od lat jest jednym z najważniejszych wydarzeń ukraińskiej społeczności w Polsce. To nie tylko przegląd artystyczny, ale także spotkanie pokoleń, lekcja tożsamości i żywy dowód na to, że kultura może przetrwać nawet najtrudniejsze czasy.
Dla młodych uczestników udział w festiwalu jest okazją do tego, by mówić własnym głosem, poznawać rówieśników, występować na dużej scenie i pokazywać, że ukraińska tradycja nie jest czymś zamkniętym w przeszłości. Ona żyje w rodzinach, w domach, w szkołach, w zespołach i w takich wydarzeniach jak elbląski festiwal.
– To jest festiwal dziecięcy, ale jego znaczenie jest dużo większe. Tu chodzi o pamięć, język, kulturę, ale też o poczucie wspólnoty. Dzisiaj, kiedy Ukraina przeżywa tak dramatyczny czas, każde takie spotkanie ma ogromną wartość. Dzieci muszą wiedzieć, skąd są, kim są i że ich kultura jest ważna. A my chcemy, żeby Elbląg kolejny raz był miejscem, w którym ten głos wybrzmi mocno i pięknie – dodaje Mirosław Prytuła.
Organizatorzy zapraszają mieszkańców Elbląga i regionu do udziału w wydarzeniu. Wstęp na festiwal jest wolny.
Organizatorem wydarzenia jest Związek Ukraińców w Polsce Oddział w Elblągu przy współpracy z Teatrem im. Aleksandra Sewruka w Elblągu oraz przy wsparciu finansowym Budżetu Państwa, Samorządu Województwa Warmińsko-Mazurskiego, Samorządu Miasta Elbląg oraz Powiatu Elbląskiego.












Napisz komentarz
Komentarze