Zawody odbyły się w dniach 17–19 kwietnia 2026 roku w Będzinie. Na starcie stanęło aż 671 zawodników ze 106 klubów. To właśnie tutaj wyłaniani są reprezentanci kraju, dlatego poziom rywalizacji był wyjątkowo wysoki.
Elblążanin walczył w kategorii do 74 kg. Jak sam przyznaje, była to najtrudniejsza i najbardziej obsadzona waga całych mistrzostw. Mimo to przeszedł przez turniej jak burza. Stoczył cztery walki i aż trzy z nich zakończył przed czasem.
– „Moja kategoria była najbardziej obsadzona wagą mistrzostw, zarówno ilościowo, jak i poziomem zawodników. Od pierwszej walki miałem bardzo mocnych rywali” – podkreśla Adrian Durma.
Już na początku trafił na aktualnego Mistrza Polski w taekwondo. Pojedynek zakończył jednak przed czasem, całkowicie dominując przeciwnika. W kolejnych walkach było podobnie. W półfinale zakończył starcie w drugiej rundzie, a w finale nie dał żadnych szans ubiegłorocznemu mistrzowi Polski.
– „Finałowa walka była z mistrzem Polski z ubiegłego roku. Dałem z siebie jak najwięcej, kończąc walkę przed czasem” – relacjonuje.
Za swoją formę i styl walki został dodatkowo wyróżniony jako najlepszy zawodnik całych mistrzostw. To jedno z najważniejszych indywidualnych osiągnięć w tym sporcie.
Droga do sukcesu była wymagająca. – „Moje przygotowania były ciężkie. Szykowałem się naprawdę mocno, odmawiając sobie wielu rzeczy. W zeszłym roku przegrałem finał i to mnie bardzo napędziło” – mówi zawodnik.
Dziś wraca jako mistrz i potwierdza, że ciężka praca przynosi efekty. – „Moja forma została zauważona i nagrodzona tytułem najlepszego zawodnika mistrzostw. To naprawdę duże wyróżnienie” – dodaje.

Elblążanin pokazał, że należy do krajowej czołówki i jest gotowy na kolejne wyzwania. Teraz jego celem może być już tylko jedno – walka o sukcesy na arenie międzynarodowej.






![Kierowca zginął na miejscu [ZDJĘCIA] Kierowca zginął na miejscu [ZDJĘCIA]](https://static2.expresselblag.pl/data/articles/sm-4x3-kierowca-zginal-na-miejscu-zdjecia-1774798700.jpg)






Napisz komentarz
Komentarze