Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Śmiertelny wypadek elblążanina w Stegnie. Trwa śledztwo

23 marca na terenie Ośrodka Wypoczynkowego „Bałtyk" w Stegnie doszło do tragicznego wypadku, w którym poszkodowany został 59-letni mężczyzna, jak się dowiadujemy - był to mieszkaniec Elbląga.
Śmiertelny wypadek elblążanina w Stegnie. Trwa śledztwo
Ilustracja do tekstu

Do tego tragicznego zdarzenia miało dojść podczas prac wykonywanych na terenie Ośrodka Wypoczynkowego "Bałtyk" w Stegnie. Portal tv.malbork.pl powołując się na swojego informatora donosi, że kierownik obiektu miał polecić pracownikom wycinkę drzewa. Właśnie podczas tych prac miało dojść do wypadku.

Ponadto na portalu tvmalbork.pl czytamy, że po zdarzeniu nie wezwano natychmiast zespołu ratownictwa medycznego. Zamiast tego poszkodowany miał zostać przetransportowany do szpitala w Elblągu przez współpracowników. Niestety, mimo udzielonej pomocy medycznej, mężczyzna zmarł.

W tej sprawie w Prokuraturze Rejonowej w Malborku prowadzone jest śledztwo.

"Prokuratura Rejonowa w Malborku wszczęła śledztwo o czyn z art. 220  § 1 kk w zb. z art. 155 kk. (narażenie pracownika na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, nieumyślne spowodowanie śmierci). W chwili obecnej trwają czynności zmierzające do ustalenia przebiegu zdarzenia"

- informuje nas prok. Mariusz Duszyński - Rzecznik Prasowy Prokuratury Okręgowej w Gdańsku.

Prokuraturę pytaliśmy również o wątek dotyczący transportu poszkodowanego. Dlaczego do tak poważnego wypadku nie został wezwany zespół pogotowia ratunkowego, który udzieliłby profesjonalnej pierwszej pomocy i zapewniłby najszybszy i najbezpieczniejszy transport do szpitala.

"Pewne jest, że na terenie ośrodka doszło do przygniecenia pokrzywdzonego przez upadający konar drzewa, natomiast związek przyczynowo - skutkowy pomiędzy wypadkiem, a śmiercią pokrzywdzonego wyjaśnić ma zlecona sekcja zwłok"

- dodaje prok. Mariusz Duszyński - Rzecznik Prasowy Prokuratury Okręgowej w Gdańsku.

Na tym etapie śledztwa prokuratura nie wskazuje osób odpowiedzialnych ani przyczyn zdarzenia i ze względu na dobro śledztwa - na ten moment nie ujawnia więcej szczegółów.

Do tematu powrócimy.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama