Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Pułapka na kierowców w Elblągu. 29-latek sam zgłosił się na policję

Na ulicy Browarnej w Elblągu doszło do niebezpiecznego incydentu, który mógł zakończyć się tragedią. 29-letni mężczyzna rozkładał opony bezpośrednio na jezdni, stwarzając poważne zagrożenie dla uczestników ruchu drogowego. Na szczęście w wyniku jego działania nie doszło do wypadku ani kolizji.
Pułapka na kierowców w Elblągu. 29-latek sam zgłosił się na policję

Źródło: Straż Miejska w Elblągu

Jak poinformowały służby, mężczyzna w chwili zdarzenia miał znajdować się pod wpływem alkoholu. Opony ułożone na drodze mogły doprowadzić do utraty panowania nad pojazdem przez kierowców, szczególnie przy większej prędkości lub ograniczonej widoczności.

Sprawa wyszła na jaw dzięki publikacji na grupie "Gdzie Suszą w Elblągu" oraz Straży Miejskiej w Elblągu, która udostępniła nagranie z monitoringu oraz apel o pomoc w ustaleniu sprawcy. Ku zaskoczeniu funkcjonariuszy, mężczyzna sam zgłosił się do odpowiednich służb po tym, jak zobaczył materiał w internecie. Pisaliśmy o tym tutaj Szokujące sceny na ul. Browarnej. Tajemniczy kierowca i śmiertelna pułapka

Policjanci nie mieli wątpliwości co do kwalifikacji czynu. Za stworzenie zagrożenia w ruchu drogowym 29-latek został ukarany mandatem w wysokości 2500 złotych.

"Mężczyzna w chwili popełnienia czynu miał być pod wpływem alkoholu. Na szczęście nie doszło do wypadku drogowego lub kolizji"

- informuje nadkomisarz Krzysztof Nowacki, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Elblągu.

Służby przypominają, że nawet pozornie „niewinny” wybryk na drodze może doprowadzić do tragedii. W tym przypadku skończyło się na mandacie, jednak skutki mogły być znacznie poważniejsze.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Mirek 07.04.2026 15:18
Pod wpływem alkoholu i autem jechał to powinno się zabrać też prawko

Pijesz nie jedź 07.04.2026 15:09
Jeśli był pod wpływem alkoholu to dlaczego za to nie został ukarany? Przecież prowadził auto, tak?

E. 07.04.2026 15:07
Kamery zaledwie 50 m od wybryku i jest problem z. odczytaniem tablic.A na czerwonym świetle to łapie dziwne zjawisko

Reklama