Do zdarzenia doszło w niedzielny poranek, 22 marca, przy ul. Pocztowej. Mężczyzna poruszał się elektryczną hulajnogą, zwracając na siebie uwagę policjantów jadących radiowozem. Według relacji funkcjonariuszy, 23-latek wykonywał wobec nich wulgarne gesty.
Policjanci postanowili zatrzymać go do kontroli. W trakcie legitymowania szybko wyszło na jaw, że mężczyzna jest pod wpływem alkoholu. Badanie wykazało aż 2,3 promila w organizmie.
Zgodnie z obowiązującymi przepisami, kierowanie hulajnogą elektryczną lub rowerem w stanie nietrzeźwości podlega karze grzywny w wysokości 2500 zł. Mężczyzna odmówił jednak przyjęcia mandatu, co oznacza, że sprawa trafi do sądu.
Sąd zdecyduje teraz o ostatecznej karze, która wcale nie musi być niższa niż pierwotnie zaproponowany mandat.












Napisz komentarz
Komentarze