Jak się okazało, gad po krótkiej „przygodzie” poza swoim terrarium… sam wrócił do mieszkania, z którego wcześniej uciekł. Cała sytuacja zakończyła się więc szczęśliwie, bez potrzeby dalszych poszukiwań.
Przypomnijmy, na początku marca policjanci zostali wezwani do węża, którego właściciel mieszkania znalazł w swojej łazience.Piątkowo sobotni wieczór i telefon na numer alarmowy od mężczyzny, który twierdzi, że w swojej łazience natknął się na... węża.












Napisz komentarz
Komentarze