"W działaniach brało udział łącznie 9 zastępów PSP (JRG 1) i OSP (Jegłownik, Nowakowo, Milejewo) plus Quad (JRG 1). Powierzchnia pożaru wynosiła około 7 ha. Paliła się sucha trawa na nieużytkowanych powierzchniach. W celu ugaszenia pożaru łącznie podano 5 prądów wody. Pożar rozprzestrzeniał się w kierunku lasu i cmentarza, gdyby nie szybka reakcja to biorąc pod uwagę kierunek wiatru pożar mógłby stwarzać zagrożenie"
- mówi nam st. kpt. Mateusz Norek, Oficer Prasowy Komendanta Miejskiego Państwowej Straży Pożarnej w Elblągu
Choć niektórzy myślą, że wypalanie traw jest naturalnym sposobem na „oczyszczenie” terenu, rzeczywistość jest zupełnie inna. Pożary traw wywołane przez człowieka mogą szybko wymknąć się spod kontroli, prowadząc do niszczenia lokalnej flory i fauny, a także do zagrożeń dla ludzi i ich mienia.
Po zimie trawy są wysuszone i palą się bardzo szybko. Prędkość rozprzestrzeniania się pożaru może wynosić ponad 20 km/h (szybki bieg to prawie 20 km/h, szybka jazda na rowerze to około 30 km/h). W rozprzestrzenianiu ognia pomaga także wiatr. W przypadku dużej jego prędkości i gwałtownej zmiany kierunku, pożary bardzo często wymykają się spod kontroli i przenoszą na pobliskie lasy i zabudowania. Niejednokrotnie w takich pożarach ludzie tracą dobytek całego życia. Występuje również bezpośrednie zagrożenie dla zdrowia i życia ludzi oraz zwierząt.
W Polsce wypalanie traw jest nielegalne i podlega sankcjom prawnym. Za celowe wzniecenie ognia grozi mandat, kara grzywny, a nawet pozbawienie wolności.



















Napisz komentarz
Komentarze