Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Telefon, który kosztował ją 35 tys. zł. Kolejne 100 tys. było o krok

Czy 35 tysięcy złotych to dużo? To spora kwota, którą można w jakiś sposób zainwestować. A już 135 tysięcy złotych to całkiem dobra kwota do "zainwestowania". Pewnie warto nawet wziąć pożyczkę z banku, aby zainwestować takie pieniądze, bo przecież zysk przewyższy bankowe oprocentowanie, więc nie ma się nad czym zastanawiać? Naprawdę?!
  • Źródło: KMP Elbląg
Telefon, który kosztował ją 35 tys. zł. Kolejne 100 tys. było o krok

Źródło: KMP Elbląg

Takie dylematy miała pewna  elblążanka, która przekazała kwotę 35 tysięcy złotych tzw. "odbierakowi". Ale to nie koniec kobieta wzięła pożyczkę z banku i jechała już nawet by przekazać kolejne 100 tysięcy złotych... jednak w porę się opamiętała i zgłosiła się na Policję. 

W trakcie przewożenia pieniędzy doszło do niej, że to najprawdopodobniej oszustwo. Policjanci utwierdzili ją w tym przekonaniu i przyjęli zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa.

Pewien mężczyzna potrzebował 2 dni na to, aby zorientować się, że padł ofiarą oszustwa na inwestycje w amerykańskie akcje. Szkoda tylko, że po tajemniczym telefonie "zainwestował" w te akcje ponad 14 tysięcy Euro...

Uważajcie! Bo wszystko zaczyna się od telefonu od rzekomego pracownika banku lub kogoś kto oferuje znaczne zyski...

nadkom. Krzysztof Nowacki oficer prasowy KMP w Elblągu


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama