Wracając na Lotnisko w Gdańsku - wjeżdżam ja sobie na parking przy Centrum Handlowym Osowa aby wykorzystać chwile na wypróbowanie auta na śliskiej nawierzchni... to pierwsze moje auto z napędem na tył. „Bączki” kręciłem - jak się okazało centralnie pomiędzy czterema radiowozami .
- napisał mieszkaniec Elbląga na profilu społecznościowym Facebook
"Gdy zauważyłem policjantów, grzecznie podjechałem przeprosić za zachowanie ale kolejny raz w zetknięciu z policją w sąsiednim województwie, doznałem szoku... Jeszcze nie zdążyłem dokończyć przeprosin, a policjanci do mnie mówią, że absolutnie nie mam za co przepraszać, i że słusznie robię wykorzystując śliską drogę do ćwiczeń z kontrolowanymi poślizgami. Dodali, że są tu po to aby bezpiecznie kierowcy mogli ćwiczyć, a nie po to aby ich karać... Szacun Panie Policjantki i Panowie Policjanci z Pomorza"
- dodaje Pan Sebastian z Elbląga.
Wideo
![Mieszkaniec Elbląga "kręcił bączki" w Gdańsku przy policji. Policja: "Nie ma za co Pan przepraszać" [WIDEO] Mieszkaniec Elbląga "kręcił bączki" w Gdańsku przy policji. Policja: "Nie ma za co Pan przepraszać" [WIDEO]](https://static2.expresselblag.pl/data/articles/xl-mieszkaniec-elblaga-krecil-baczki-w-gdansku-przy-policji-policja-nie-ma-za-co-pan-przepraszac-wideo-1644483345.png)











Napisz komentarz
Komentarze