Mężczyzna poruszał się z prędkością aż 202 km/h w miejscu, gdzie obowiązywało ograniczenie do 120 km/h. To jednak nie jedyne przewinienie, jakiego się dopuścił.
Podczas jazdy kierowca korzystał ze świateł drogowych w sposób niezgodny z przepisami – mrugał nimi na poprzedzające pojazdy, wywierając presję na innych uczestnikach ruchu. Dodatkowo nieprawidłowo sygnalizował wykonywane manewry.
Styl jazdy 40-latka zwrócił uwagę patrolu Grupy SPEED z Elbląga , czyli specjalnej jednostki policji zajmującej się zwalczaniem najbardziej niebezpiecznych zachowań na drogach. Funkcjonariusze zatrzymali kierowcę do kontroli.
Za popełnione wykroczenia mężczyzna został ukarany mandatami na łączną kwotę 2900 złotych. Na jego konto trafiły również 23 punkty karne.
Jak tłumaczył podczas kontroli, do szybkiej jazdy skłoniła go możliwość przetestowania nowego samochodu należącego do kolegi. Ta „przejażdżka” okazała się jednak wyjątkowo kosztowna.












Napisz komentarz
Komentarze