Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

„Zadzwoniłem na policję, bo teściowa mnie wkurzyła”. Mężczyzna ukarany

37-letni mieszkaniec Drulit wpadł na dość nietypowy pomysł – zadzwonił na policję, zgłaszając kradzież 60 000 zł z mieszkania swojej byłej teściowej. Jak ustalili funkcjonariusze policji, w rzeczywistości mężczyzna przebywał w Gdańsku, a do żadnej kradzieży nie doszło.
„Zadzwoniłem na policję, bo teściowa mnie wkurzyła”. Mężczyzna ukarany

Policjanci szybko wyjaśnili sprawę, a 37-latek przyznał się, że powodem zgłoszenia była chęć złośliwego sprawdzenia reakcji byłej teściowej. Teraz mężczyzna zostanie ukarany grzywną.

Numer alarmowy 112 służący do powiadamiania w sytuacjach zagrożenia zdrowia i życia oraz mienia, jest doskonale znany zarówno dzieciom, jak i dorosłym. Nie wszyscy jednak zdają sobie sprawę z tego, że fikcyjne zgłoszenia na ten numer niepotrzebnie angażują do działań służby ratunkowe, które w tym samym czasie mogłyby udzielić pomocy osobie faktycznie jej potrzebującej. 

Policja przypomina, że zgłaszanie fałszywych przestępstw jest nie tylko nieodpowiedzialne, ale i karalne. Jak widać, złośliwość wobec rodziny nie popłaca. 

"Numer 112 powinien on być wykorzystywany tylko w nagłych przypadkach takich jak zagrożenie życia, zdrowia lub mienia. Dzwoniąc na numer alarmowy 112 bez potrzeby i uzasadnienia, a co gorsza dla żartu, blokujesz linię telefoniczną osobie, która właśnie w tej chwili może potrzebować natychmiastowej pomocy służb"

- przypomina policja. 

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama