Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama https://www.cmentarz.elblag.pl/

Energa Start Elbląg z awansem do Final Four

Energa Start Elbląg pokonał Tauron Ruch Szczypiorno Kalisz 34:26 w ćwierćfinale Pucharu Polski i wywalczył awans do turnieju Final4 Handball Polska. Elblążanki przez większość spotkania kontrolowały przebieg gry i w decydujących momentach potwierdziły swoją jakość.
Energa Start Elbląg z awansem do Final Four

Spotkanie od pierwszych minut miało wysokie tempo. Start szybko zbudował przewagę, ale gospodynie z Kalisza błyskawicznie odrobiły straty. Po wyrównaniu gra toczyła się punkt za punkt.

W barwach elbląskiej drużyny zadebiutowała 32-letnia Serbka Jelena Terzić, która wniosła spokój i doświadczenie do gry zespołu.

Do przerwy Start prowadził 16:14 – przewaga była niewielka, ale zasłużona.

Druga połowa zaczęła się od agresywnej postawy drużyny z Kalisza. Gospodynie doprowadziły do remisu i przez chwilę przejęły inicjatywę. To był najtrudniejszy moment dla elblążanek.

Na reakcję nie trzeba było długo czekać. Trenerka Magdalena Stanulewicz poprosiła o przerwę. Po niej Start wrócił na parkiet odmieniony.

Elblążanki szybko odbudowały przewagę do czterech bramek i zaczęły kontrolować mecz. W ostatnich minutach pokazały charakter i skuteczność, które mogą dać sukces w całych rozgrywkach.

Ostatecznie Energa Start Elbląg wygrał 34:26 i pewnie awansował do Final4 Pucharu Polski.

Końcówka meczu pokazała potencjał drużyny z Elbląga. To była gra na poziomie zespołu walczącego o mistrzostwo Polski. Awans do Final Four to kolejny dowód, że elblążanki należą dziś do ścisłej krajowej czołówki.

Na szczególną uwagę zasługuje postawa kluczowych zawodniczek Startu, które przez całe spotkanie nadawały ton grze zespołu. Ważne interwencje w bramce notowała Małgorzata Ciąćka, zatrzymując akcje kaliszanek w kluczowych momentach. W ataku skutecznie grała Paulina Kuźmińska, niezawodna z linii rzutów karnych była Klaudia Grabińska, a Polina Masalova i Aleksandra Zych zdobywały bramki gdy przeciwniczki próbowały wrócić do gry.

Przed zespołem najważniejszy etap rozgrywek i realna szansa na trofeum.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama