Samorząd województwa warmińsko-mazurskiego ponownie uruchamia regionalny program wsparcia turystyki. Po sukcesie jesiennej edycji Warmińsko-Mazurski Bon Turystyczny powraca w odsłonie wiosennej. Do rozdysponowania jest 2 mln zł.
Jesienią z bonu skorzystało blisko 3,5 tysiąca osób. Dane GUS potwierdziły wzrost ruchu turystycznego w październiku i listopadzie 2025 roku. Teraz region chce powtórzyć ten efekt przed sezonem letnim.
– Najważniejszym celem programu było pobudzenie turystyki poza sezonem – mówi marszałek województwa Marcin Kuchciński. – Pierwsze dane pokazują wzrosty. To skłoniło nas do kontynuacji programu wiosną.
W tegorocznej edycji uczestnicy mogą liczyć na:
- 300 zł – w przypadku noclegów w hotelach 1* i 2**, pensjonatach, apartamentach, domkach turystycznych, agroturystyce, kempingach i podobnych obiektach,
- 500 zł – przy rezerwacji w hotelach 3***, 4**** i 5*****,
- 10% rabatu – w ramach bonów zniżkowych oferowanych przez zakwalifikowane obiekty.
Program „Wiosna na Warmii i Mazurach” obejmuje pobyty od 2 marca do 17 maja 2026 roku. Wyłączone są terminy świąteczne: 4–6 kwietnia (Wielkanoc) oraz 1–3 maja.
Start programu zaplanowano na 27 lutego 2026 roku. Tego dnia między godziną 11:00 a 15:59 będzie można wygenerować bon. Rejestracja obiektów noclegowych potrwa od 9 do 20 lutego. Uczestnicy będą mogli zapisywać się do programu w dniach 23–27 lutego.
Doświadczenia z poprzedniej edycji pokazują, że decydują minuty. Zainteresowanie było bardzo duże. Wiosenna odsłona programu została uproszczona. Zrezygnowano z wymogu sześciomiesięcznego funkcjonowania obiektu w ewidencji. To oznacza większą liczbę dostępnych miejsc noclegowych. Osoby, które korzystały z jesiennej edycji, nie muszą zakładać nowych kont. Wystarczy zalogować się i zaakceptować regulamin aktualnej odsłony programu.
Operatorem przedsięwzięcia jest Warmińsko-Mazurska Regionalna Organizacja Turystyczna. Celem jest wydłużenie sezonu turystycznego. Warmia i Mazury chcą przyciągnąć gości także poza wakacjami.
Budżet programu to ponownie 2 mln zł. Pytanie brzmi nie czy warto, ale czy uda się zdążyć przed wyczerpaniem puli. 27 lutego wszystko stanie się jasne.












Napisz komentarz
Komentarze