Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Elbląg w rytmie legend! 100 artystów, jedna scena i muzyczna eksplozja [WIDEO]

Kolorowo, głośno i z rozmachem — tak Elbląg bawił się podczas koncertu „Karnawał Legend”. Na jednej scenie spotkały się największe przeboje popowych ikon, orkiestra kameralna, wokaliści, tancerze i setka wykonawców różnych pokoleń.
Elbląg w rytmie legend! 100 artystów, jedna scena i muzyczna eksplozja [WIDEO]

. Było tanecznie, sentymentalnie i przede wszystkim — karnawałowo. To wydarzenie od początku zapowiadano jako muzyczną bombę — i publiczność dostała dokładnie to, na co czekała. Wielkie aranżacje, żywe instrumenty i choreografie budowały widowisko, które bardziej przypominało galowy show niż tradycyjny koncert. Więcej w materiale filmowym.

[WIDEO]

W repertuarze — największe hity legend popu w nowych, symfonicznych odsłonach. Organizatorzy podkreślają, że skala projektu była wyjątkowa — zarówno pod względem liczby artystów, jak i współpracy środowisk twórczych.

Muzyka na żywo w pełnym, orkiestrowym brzmieniu — wykonawcy zgodnie mówią: ta współpraca z Elbląską Orkiestrą Kameralną zrobiła różnicę.

„Karnawał Legend” pokazał, że lokalne środowisko artystyczne potrafi stworzyć widowisko na poziomie wielkiej sceny — i wszystko wskazuje na to, że ten koncert na długo zostanie w pamięci publiczności.


 

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Seniorka 08.02.2026 22:53
Koncert całkiem udany głównie za sprawą Elblaskiej Orkiestry Kameralnej. Brawo dla dzieciaczków i młodzieży. Niestety niektóre formy były nieadekwatne do wieku ale to juz znamy z poprzednich lat. Całość psuły dwa tematy. Jedno to nieskończone podziękowania dla sponsorów (bilety były platne) i ogrom prywaty pani prowadzącej. Dowiedzieliśmy się między innymi ze sie zaręczyła, jakie chce miec wesele, jaką "mniej wiecej" kończyła szkołę, kogo zna, jak ocenia obecnych twórców, jakie ma marzenia, czego nie lubi i garść wspomnień z roznych okresów dzieciństwa. To nie bylo miejsce na takie wywody. Warto było poświęcić ten czas na opowieści o wykonawacach i założycielce czy o samych utworach. Passe bylo wspominanie przedszkola o którym aż wrze w naszym miescie.

Reklama