Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama https://www.cmentarz.elblag.pl/

„Zamiast betonu – kanapa”. Elblążanka chce zmienić schronisko w Psią Wioskę

Nie klatki. Nie beton. Kanapy, kolorowe domki i wolne wybiegi. W Elblągu ruszyła petycja, która może całkowicie zmienić sposób myślenia o schronisku dla zwierząt. Za pomysłem stoi elblążanka, która chce stworzyć Psią Wioskę – miejsce bez krat, na miarę XXI wieku.
„Zamiast betonu – kanapa”. Elblążanka chce zmienić schronisko w Psią Wioskę

Stoisz pod bramą schroniska. Słychać szczekanie. Widzisz kraty, beton, stare budy. I wtedy – jak mówi inicjatorka petycji – chce się po prostu płakać

To właśnie ten moment był punktem zapalnym.

– Inspiracją była akcja polskiej piosenkarki Dody – mówi Pani Małgorzata. – Ale to nie jest atak na nasze schronisko. To nie jest patoschronisko. Chodzi o coś innego. O to, żeby psy miały lepsze, inne warunki.

Bo problem nie znika. W elbląskim schronisku od lat jest około 200 psów. Niezależnie od liczby adopcji. Niezależnie od ilości karmy czy pomocy.

– System jest chory – słyszymy. – W innych miastach w jeden weekend potrafi być 100 adopcji. U nas cztery.

Psia Wioska. Co to właściwie znaczy? To nie jest fanaberia. To konkretna wizja. Zamiast betonowych boksów – kolorowe, ciepłe domki. Zamiast krat – otwarte przestrzenie i wybiegi. Zamiast zimnej budy – kanapa.

– Pies ma leżeć na kanapie, a nie na betonie – podkreśla inicjatorka. – Zwierzęta muszą żyć bliżej natury. Muszą mieć wolność, ruch i poczucie bezpieczeństwa.

Takie miejsca już istnieją na świecie. W Polsce – niemal wcale. Jedyny podobny przykład działa w Przemyślu, ale to inicjatywa prywatna, utrzymywana z darowizn. 

– Jeśli uda się stworzyć Psią Wioskę w Elblągu, byłoby to pierwsze takie miejskie rozwiązanie w kraju – zaznacza.

Petycja, która ma obudzić miasto Na dziś pod petycją jest 336 podpisów. To wciąż za mało.

– Ta petycja jest po to, żeby władze Elbląga nas zauważyły – słyszymy. – Chcemy rozmowy. Chcemy zmiany. Chcemy XXI wieku w schronisku.

Akcja zyskała ogólnopolski rozgłos. Swoje wsparcie wyraziła Joanna Krupa, która udostępniła apel i zachęcała do składania podpisów. Ale dla inicjatorki najważniejsza jest edukacja.

– Nie kupuj. Adoptuj.
– Nie trzymaj na łańcuchu.
– Nie zamykaj za kratami.

To hasła, które mają zmieniać myślenie – krok po kroku. „Chcemy, żeby ludzie chcieli tam przychodzić”. Wizja Psiej Wioski to także zmiana społeczna.

– Chcemy, żeby to miejsce wywoływało pozytywne emocje – mówi elblążanka. – Żeby ludzie przychodzili tam chętnie. Żeby adopcja była naturalnym krokiem, a nie trudnym przeżyciem.

Nowoczesna przestrzeń ma też ograniczyć problem braku wolontariuszy.

– Psy miałyby warunki, które pozwalają im funkcjonować przy minimalnej liczbie osób do pomocy. Bez ciągłego wyprowadzania z boksów. Bez frustracji. Bez cierpienia.

Bo – jak słyszymy – zwierzęta nie potrzebują litości. Potrzebują szacunku.

Na razie to tylko pomysł. I petycja. 336 podpisów zapisanych imionami ludzi, którzy wierzą, że psy nie powinny żyć za kratami. Przed inicjatorką jeszcze długa droga i rozmowy z władzami miasta. Ale każda zmiana zaczyna się właśnie tak — od jednego głosu, który mówi „dość”.

Bo Psia Wioska to nie jest projekt o domkach i kolorach. To projekt o empatii. O tym, czy potrafimy spojrzeć na schronisko nie jak na magazyn problemu, ale jak na miejsce tymczasowego domu.

I być może za jakiś czas, stojąc pod bramą elbląskiego schroniska, nie będzie chciało się już płakać. Być może będzie się chciało wejść. Zostać. I wyjść… już nie samemu. 

Zgadzasz się z tą ideą - koniecznie złóż podpis 

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

BadaaBoom 31.01.2026 11:26
Mam wrażenie, że ta pani jest nieco odklejona od rzeczywistości. Proponuję aby najpierw sprawdziła jak to działa w praktyce i zabrała 20 piesków na dwa miesiące do swojego domu, udostępniła swój ogródek, kanapy. I spróbowała to ogarnąć może jej nawet pomóc Doda. Fajnie być " dobrym" za publiczne pieniądze i niech inni się martwią o gryzące się nawzajem psy o zniszczone i obsikane kanapy a Pani odklejona przyjdzie i powie że jej genialny pomysł na schronisko się nie sprawdził bo inni to zaniedbali. Pewnie że psy powinny mieć dobre warunki ale niech zajmą się tym ci, którzy się na tym znają.

Reklama