Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Złoto, dolary i euro w paczce? Prawda wyszła na jaw za późno

Miała być paczka z zagranicy wypełniona kosztownościami – złotymi zegarkami, biżuterią oraz walutą w dolarach i euro. Zamiast tego była strata pieniędzy i zgłoszenie sprawy na Policję. 74-letnia mieszkanka Elbląga padła ofiarą oszustwa, którego mechanizm wciąż zbiera swoje żniwo.
Złoto, dolary i euro w paczce? Prawda wyszła na jaw za późno

Źródło: KMP Elbląg

Wszystko zaczęło się od wiadomości, jaką seniorka otrzymała na telefon. Nadawca poinformował ją, że czeka na nią paczka wysłana zza granicy. Jej zawartość miała być wyjątkowo cenna – według informacji przekazanych kobiecie znajdowały się w niej trzy złote zegarki, pierścionek, trzy złote bransolety oraz gotówka w walutach obcych. Całość została wyceniona na 35 tysięcy euro.

Aby przesyłka mogła zostać dostarczona, konieczne było jednak uiszczenie opłat. Na początek oszuści zażądali 3 500 złotych. Później pojawiły się kolejne „koszty” – płatności w kartach podarunkowych oraz następna wpłata w wysokości 9 500 złotych. Kobieta, przekonana o prawdziwości historii, zaczęła realizować żądania.

Kobieta w pewnym momencie  zorientowała się, że może mieć do czynienia z przestępstwem. Zanim jednak przerwała kontakt z oszustami, zdążyła stracić nieco ponad 5 tysięcy złotych. Sprawę zgłosiła Policji.

Funkcjonariusze po raz kolejny apelują o ostrożność, szczególnie do osób starszych. Oszuści często wykorzystują zaufanie, presję czasu i wizję łatwego zysku. W takich sytuacjach warto zachować dystans, nie podejmować pochopnych decyzji finansowych i skonsultować się z bliskimi.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama