Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Cicha Wigilia na ulicy Elbląga. Ten gest mówi więcej niż tysiąc słów

Wigilia to czas bliskości, rodzinnego ciepła i wspólnego stołu. Niestety, nie dla wszystkich. W nocy z 24 grudnia ulicami Elbląga patrolowało dwóch policjantów, którzy podczas rutynowej służby spotkali 48-letniego mężczyznę w kryzysie bezdomności.
  • Źródło: KMP Elbląg
Cicha Wigilia na ulicy Elbląga. Ten gest mówi więcej niż tysiąc słów

Funkcjonariusze zaproponowali mu pomoc i skorzystanie z dostępnych instytucji wsparcia. Mężczyzna odmówił. W rozmowie przyznał jednak, że tego wieczoru nie zjadł nic z tradycyjnej wigilijnej wieczerzy — po prostu dlatego, że jej nie miał.

Policjanci podzielili się z nim tym co zabrali od swoich bliskich, przed wyjściem na służbę. 

Ta historia przypomina, że pomoc nie zawsze musi być wielka ani systemowa. Czasem wystarczy uważność, zatrzymanie się na chwilę i zwykły ludzki gest. Zwłaszcza w czasie, który tak często kojarzymy z empatią i dzieleniem się z innymi.

 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Beata 28.12.2025 19:08
policja dalej ociepla swoj wizerunek, a jak mnie pobili miesiac temu, to powiedzieli, ze nie maja czasu.

Porażka 26.12.2025 11:57
Nie zjadł wigilijnych potraw bo nie chcial. Niestety, ten bardzo słynny pan woli się nawalić zamiast pójść do schroniska choćby wlasnie w święta, na Wigilię. Jego wybór. Nakarmienie go w święta nic nie zmieni. Akcja zrobiona wyłącznie pod media. Poza świętami bezdomni dostają mandaty za to ze żyją. Tak wyglada empatia w służbach.

Reklama