Mecz od początku był trudny. Drużyna z Gniezna grała szybko i mocno, korzystając z doświadczenia superligowych zawodniczek. Po pierwszej połowie Truso przegrywało tylko trzema bramkami – 14:17. W drugiej części gospodynie powiększyły przewagę i wygrały 36:29.
Najgorszą wiadomością jest uraz Michaliny Kolasy. Cała drużyna i kibice życzą jej szybkiego powrotu do zdrowia.
Zespół podkreśla, że tego dnia zabrakło im radości z gry, nad którą ciężko pracują na co dzień.












Napisz komentarz
Komentarze