Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Skuteczne kontry gości przesądziły o wyniku

Kibice w Elblągu obejrzeli dziś bardzo ofensywne spotkanie, ale niestety to goście z Tomaszowa Mazowieckiego wracają do domu z kompletem punktów. Mecz obfitował w szybkie akcje, ostre tempo i wiele bramek, jednak przewaga Lechii w kontratakach okazała się kluczowa.
Skuteczne kontry gości przesądziły o wyniku

W 29. minucie goście przeprowadzili błyskawiczny kontratak. Jacek Tkaczyk idealnie wypuścił na wolne pole Marcina Pieńkowskiego, a ten wykorzystał sytuację sam na sam i pokonał bramkarza Olimpii. Trzy minuty później, w 32. minucie, Mateusz Kempski odnalazł się w zamieszaniu pod bramką i podwyższył prowadzenie zielono-czerwonych. W 41. minucie Dmytro Semeniv zdobył kontaktowego gola, przywracając nadzieję elbląskiej publiczności. Tuż przed przerwą, w 44. minucie, Tkaczyk wykorzystał prostopadłe podanie i ponownie odskoczył rywalom. 

Drugą połowę Olimpia zaczęła idealnie. Już w 46. minucie Dominik Kozera wpakował piłkę do siatki i zrobiło się 2:3. Mecz ponownie był otwarty. W 49. minucie goście odpowiedzieli kolejną kontrą. Tkaczyk poprowadził piłkę prawym skrzydłem, zagrał wzdłuż bramki do Pieńkowskiego, a ten trafił po raz drugi – 2:4.

Ostateczny wynik padł w 90. minucie. Po dośrodkowaniu Kamila Szymczaka Mateusz Kempski uderzeniem głową ustalił rezultat na 2:5.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama