Już w 9. minucie Kacper Kondracki otworzył wynik spotkania, wzbudzając entuzjazm kibiców na Agrykoli. Goście odpowiedzieli bramką Napolova w 27. minucie i pierwsza połowa zakończyła się remisem 1:1.
Po przerwie na murawie rządziła już tylko Olimpia. Dwa trafienia Kordykiewicza (56’ i 70’) zadecydowały o losach meczu, a w końcówce Dominik Marucha dobił rywali, ustalając wynik na 4:1.
Po końcowym gwizdku radość na stadionie była ogromna – 3 punkty zostają w Elblągu!












Napisz komentarz
Komentarze