Do pożaru stodoły doszło 28 września około godziny 1:00.
Po przybyciu na miejsce zdarzenia strażacy zastali budynek w całości objęty ogniem. W płonącej stodole znajdował się m.in. samochód osobowy oraz różnego rodzaju sprzęt rolniczy. Niestety, ze względu na intensywność pożaru, wszystko uległo całkowitemu spaleniu.
Na szczęście w bezpośrednim sąsiedztwie nie znajdowały się inne zabudowania, dzięki czemu nie było zagrożenia dla ludzi ani innych obiektów. Jednak akcja gaśnicza była bardzo wymagająca – główną trudnością okazał się brak dostępu do wody w pobliżu pożaru.
"Trudności z dostępem do wody znacznie utrudniały działania gaśnicze. Podczas akcji prowadzone były natarcia kilkoma prądami wody, a dodatkowo konieczne było organizowanie dowożenia wody z oddalonego punktu czerpania. Walka z ogniem trwała do wczesnych godzin porannych i wymagała długotrwałego dogaszania pogorzeliska"
- informują strażacy z Ochotniczej Straży Pożarnej w Krzewsku.
















Napisz komentarz
Komentarze