Wszystko zaczęło się niewinnie — od kliknięcia w reklamę, która obiecywała szybkie i wysokie zyski z inwestycji online. Po chwili skontaktował się z nim „konsultant” mówiący z wyraźnym zachodnim akcentem. Pod pretekstem pomocy w rozpoczęciu inwestycji, nakłonił seniora do zainstalowania aplikacji umożliwiającej zdalny dostęp do jego komputera i konta bankowego.
Fałszywy doradca zasugerował również, by mężczyzna przez kilka dni nie logował się do swojego banku, aby „nie przeszkadzać w pracy systemów inwestycyjnych”. To wystarczyło, by oszuści wypłacili z konta całą dostępną gotówkę, a dodatkowo zaciągnęli kredyt na dane pokrzywdzonego.
W ten sposób łączne straty wyniosły aż 148 tysięcy złotych.
Policja po raz kolejny apeluje o ostrożność. Oszuści coraz częściej podszywają się pod doradców finansowych, inwestorów czy przedstawicieli znanych firm. Wykorzystują zaufanie, nieświadomość i brak wiedzy technicznej — zwłaszcza u starszych osób.
Funkcjonariusze przypominają:
- Nigdy nie instaluj aplikacji do zdalnego pulpitu (np. AnyDesk, TeamViewer) na prośbę nieznajomych.
- Nie udostępniaj danych do logowania do kont bankowych.
- Nie ulegaj presji czasu — oszuści często nalegają na natychmiastowe decyzje.












Napisz komentarz
Komentarze