Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

7 psów trafiło po sylwestrze do schroniska w Elblągu

Pracowicie upłynął sylwestrowy wieczór w elbląskim schronisku. 5 razy pracownicy wyjeżdżali do zgłoszeń dotyczących błąkających się po mieście wystraszonych hukiem petard psów. Dwa psiaki zostały przywiezione przez mieszkańców. W pięciu przypadkach właściciele zgłosili się do schroniska po swoje pupile sami, jednak dwa psy nadal przebywają w przytulisku przy Królewieckiej.
Kliknij aby odtworzyć

Zwierzęta reagują gwałtownie na wystrzały, bo ich słuch charakteryzuje się większą czułością niż słuch człowieka. W konsekwencji psy i koty dźwięki o tym samym natężeniu usłyszą w odległości czterokrotnie większej niż ludzie.

Tradycyjnie, schronisko zachęca, by pieniądze na kupno środków pirotechnicznych przeznaczyć na karmę dla podopiecznych. Do schroniska można przychodzić przez cały tydzień. 

Więcej w audycji Porozmawiajmy:

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama