Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Elblążanka potrzebuje wsparcia

Diagnoza? Nowotwór złośliwy wątroby.
Elblążanka potrzebuje wsparcia

"Mój świat się zawalił, gdy trzy lata temu usłyszałam od lekarza-Czy chce Pani to usłyszeć na stojąco? Wszyscy mówili wyniki dobre, dobrze wyglądasz na pewno wszystko jest w porządku, nie ma co się martwić. Cios nie do opisania-rak złośliwy bardzo ciężki w leczeniu, drugi pod względem umieralności. Nie dopuszczałam do siebie tej myśli, nie chciałam z nikim o tym rozmawiać, oszukiwałam się, że wszystko będzie dobrze, zrobią operacje i rak zniknie. Niestety z jednego guza teraz jest 18 na jednym bardzo ważnym organie, przeszłam chemioterapię, przeszłam piekło związane z walką z systemem, kolejkami na wyniki i wizyty u specjalistów. Każdy lekarz dawał mi nie więcej niż pół roku życia"

- opisuje Marta Bednarska.

Mam 44 lata, 4-miesięcznego wnuka, plany i marzenia. Nadal jestem wśród was, nadal walczę z chorobą, nadal walczę z wegetacją , utrzymując się z renty chorobowej.Tak mówią osoby na korytarzu szpitalnym, tylko bogatych stać na leczenie. Jak każdy chcę żyć jak najdłużej. Potrzebuję pilnej pomocy, wsparcia mojej zbiórki, bez tego nie stać mnie na zakup potrzebnych lekarstwa i wszystkich pozostałych rzeczy, które utrzymują mnie przy życiu. Jestem pierwszą osobą w Polsce, która przyjmuje lek immunologiczny na ten typ nowotworu Rak wątroby oraz przewodów wewnątrz wątrobowych- pomóżcie mi proszę wytrwać"

- dodaje elblążanka. 

CHCESZ POMÓC? KLIKNIJ TUTAJ


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama