Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Wyjdą na ulice Elbląga w obronie księdza

W Elblągu odbędzie się protest przeciwko aresztowaniu księdza Olszewskiego oraz czynom, które stosowane są w areszcie wobec księdza. Protest rozpocznie się w piątek (12 lipca) o godzinie 19:00 pod pomnikiem Jana Pawła II.
Wyjdą na ulice Elbląga w obronie księdza

Autor: Prawo i Sprawiedliwość/Facebook

Zarzuty

Ksiądz Michał Olszewski jest prezesem Fundacji "Profeto", która była beneficjentem środków z Funduszu Sprawiedliwości. Pod koniec marca usłyszał zarzuty. W ocenie prokuratury w latach 2020-2021 dokonywał on czynności mających na celu udaremnienie stwierdzenia przestępnego pochodzenia środków uzyskanych w ramach umowy zawartej przez Fundację "Profeto" z Funduszem Sprawiedliwości na budowę ośrodka "Archipelag" w Wilanowie".

W komunikacie Prokuratury Krajowej dotyczącym uzupełnienia zarzutów czytamy:

"Prokurator zarzucił podejrzanemu, iż w latach 2020-2021 dokonywał czynności mających na celu udaremnienie stwierdzenia przestępnego pochodzenia środków uzyskanych w ramach umowy zawartej przez Fundację Profeto z Funduszem Sprawiedliwości na budowę ośrodka „Archipelag” w Wilanowie.

Czynów tych miał się dopuścić wspólnie i w porozumieniu z Piotrem W., prezesem TISO sp. z o.o., będącym wówczas głównym wykonawcą ww. ośrodka.

Podejrzany doprowadził do podpisania umowy najmu gruntu, na którym prowadzona była budowa ośrodka, na podstawie której firma TISO sp. z o.o. wynajęła od Zgromadzenia Księży Najświętszego Serca Jezusowego (współwłaściciela) część ww. nieruchomości. Drugim współwłaścicielem nieruchomości była Fundacja Profeto reprezentowana przez Michała O.

W wykonaniu ww. umowy (i zawartego później aneksu) firma TISO sp. z o.o. przelała na konto bankowe Zgromadzenia Księży Najświętszego Serca Jezusowego środki o łącznej kwocie 3.650.000 zł, którą to kwotę podejrzany Michał O. przelał następnie na rachunek Fundacji Profeto, tym samym utrudniając stwierdzenie ich pochodzenia z przestępstwa dokonanego na szkodę Funduszu Sprawiedliwości.

Przesłuchany uzupełniająco podejrzany Michał O. nie przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów i odmówił składania wyjaśnień. Wobec podejrzanego stosowany jest środek w postaci tymczasowego aresztowania.

O podejrzeniu popełnienia powyższych przestępstw prokuraturę zawiadomił Generalny Inspektor Informacji Finansowej, dołączając jednocześnie stosowną dokumentację i dane bankowe. Materiały uzyskane od GIIF, uzupełnione w ramach czynności własnych prokuratury, stanowiły podstawę przedstawionych zarzutów.

Śledztwo w tej sprawie prowadzi zespół śledczy do zbadania prawidłowości zarządzania i wydatkowania środków z tzw. Funduszu Sprawiedliwości".

PiS broni księdza

9 lipca przed Sejmem zorganizowano protest w obronie torturowanego księdza Michała Olszewskiego. Na proteście pojawił się prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński:

"To, co dzieje się w Polsce, jest fatalne. Tu, pod Sejmem i niedaleko stąd maszerowały wielkie pochody w obronie praworządności. Kto je organizował? Ci, którzy dzisiaj w Polsce rządzą. To była wielka hipokryzja. Ale sądzę, że bardzo wielu ludzi, którzy uczestniczyli w tych pochodach, tego nie wiedzieli, lecz później przyszedł czas przedwyborczy i wtedy już każdy, kto obserwował co robi Tusk, co robią jego współpracownicy, co mówią, mógł z łatwością przewidzieć, że w Polsce z praworządnością będzie bardzo źle. Ta cała Koalicja 13 grudnia rozpoczęła proces likwidacji polskiego państwa"

- mówił prezes PiS.

"Pamiętajcie, jeżeli władza jest zdolna do tortur, to tym bardziej jest zdolna do fałszowania wyborów. Musimy stworzyć wielką osłonę tych wyborów. Naprawdę zaangażować w to dziesiątki, może więcej niż dziesiątki tysięcy ludzi. Dopiero wtedy będziemy mieli szansę na to, żeby wygrać wybory prezydenckie i od tego momentu ponownie zacząć zmieniać Polskę. A na przyszłość przygotować rozwiązania konstytucyjne i prawne, bo dzisiaj konstytucja nie obowiązuje"

- dodał Jarosław Kaczyński. 

Ksiądz był "torturowany"? Głos zabrała Służba Więzienna

"W związku z pojawiającymi się w przestrzeni medialnej nieprawdziwymi informacjami dotyczącymi rzekomych „tortur” stosowanych przez funkcjonariuszy Służby Więziennej wobec niektórych osób tymczasowo aresztowanych informujemy, że są to informacje całkowicie nieprawdziwe.
W sprawie opisywanej przez środki masowego przekazu podjęte zostały czynności sprawdzające, które nie wykazały naruszenia przepisów postępowania karnego wykonawczego. Wobec osób publikujących i powielających tego rodzaju informacje godzące w dobre imię funkcjonariuszy Służby Więziennej Dyrektor Generalny Służby Więziennej podejmie stosowne kroki prawne"

- informuje Służba Więzienna.

Komunikat odnosił się do sprawy zatrzymania księdza. Duchowny miał być, jak twierdzi, torturowany.

W tygodniku  "Sieci" pojawił się list, w którym duchowny ujawnił okoliczności swojego zatrzymania. Wynika z niego, że był przez funkcjonariuszy SW poniżany, odmawiano mu wody oraz skorzystania z toalety.

Łukasz Nosarzewski


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Hmm..2 10.07.2024 21:50
PIS TO KŁAMCY,ZŁODZIEJE I HIPOKRYCI !! Mieli 8 lat na "rozliczenie" Tuska. I co?? Woleli kraść,KRAŚĆ !! Każdy pisior do więzienia !

Ryszard 12.07.2024 18:01
Takiego ograniczonego cynika jak TY trudno sobie wyobrazić. To PO ze swoim wodzem jest wielkim oszustem i hipokrytą. Tyle kłamstw i pomyj wylano, łamanie Konstytucji i ośmieszania się komisji, to mało. Gdzie Ty masz oczy Wstyd

Heniek 13.07.2024 09:34
Same konkrety...

Reklama