Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

"Polacy pokazali, że chcą mieć wpływ na to, co się dzieje w kraju"

Największym zwycięzcą wyborów parlamentarnych okazali się... Polacy, którzy rekordowo ruszyli do urn. Frekwencja w skali kraju wyniosła ponad 74%. Czym tłumaczyć jej wysokość? O tym rozmawiamy z dr hab. Krzysztofem Sidorkiewiczem, profesorem ANS w Elblągu.
"Polacy pokazali, że chcą mieć wpływ na to, co się dzieje w kraju"
Na zdjęciu dr hab. Krzysztof Sidorkiewicz, profesor ANS w Elblągu

Czym mogła być spowodowana tak rekordowa frekwencja?

Wszystko wskazuje na to, że bardzo mocno frekwencję podniosła szeroko rozumiana młodzież - osoby w przedziale 18-30. Widzimy w tej grupie znacząco wyższy wynik w porównaniu z poprzednimi latami. (...) Oczywiście do frekwencji przyczyniły się również czynniki polityczne - różni ludzie o różnych poglądach chcieli mieć wpływ na to, co się dzieje w kraju.

Czyli również mobilizacja wszystkich obozów politycznych?

Myślę, że tak, bo kampania była bardzo ostra, specyficzna, ale można powiedzieć też krytycznie, że w niewielkim stopniu merytoryczna. Padały również mocne słowa z różnych stron, to też służyło mobilizacji elektoratów.

Czym się zatem mogli kierować ludzie młodzi?

Jestem pozytywnie zaskoczony tak dużą frekwencją wśród ludzi młodych. (...) To jest pokolenie, które nie pamięta innych rządów, aktualna ekipa rządzi już 8 lat, więc dla młodych ludzi to jest ocena tego, co się dzieje. Często też występuje efekt chęci zmiany.

Przy okazji wyborów parlamentarnych odbyło się ogólnopolskie referendum, tu tej frekwencji jednak zabrakło.

Referendum stało się polityczne, i elementem sporu. Strona rządowa zaproponowała 4 pytania, natomiast opozycja uznała, że jest to element mobilizacji strony rządowej. (...) Mamy ewidentny efekt tego, że część osób określiła, że nie weźmie udziału w tym referendum.

Więcej w materiale filmowym.

Łukasz Nosarzewski


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Kat Na Idiotów 20.10.2023 07:48
Cytuję "...Czym się zatem mogli kierować ludzie młodzi? Jestem pozytywnie zaskoczony tak dużą frekwencją wśród ludzi młodych. (...) To jest pokolenie, które nie pamięta innych rządów, aktualna ekipa rządzi już 8 lat, więc dla młodych ludzi to jest ocena tego, co się dzieje. Często też występuje efekt chęci zmiany..." No nie młodzi ludzie dali się zmanipulować cwaniakom, a potem jak śnieżna kula poszło...pamięta Pan Profesor okres Referendum 2013 roku identyczna sytuacja myślę, że skończy się tragicznie chyba, że przestanie istnieć PIS i PO....

Karolinka 19.10.2023 19:06
Mój pan od historii z SP25 wiele lat temu:)) do.tej pory widzę jak zaparza kawę, lejąc wodę w górę i w dół:)

Reklama